– W obserwowanej grupie czterech emitentów zmniejszyło swój dług netto, a w przypadku 20 nastąpił jego wzrost. Mediana wzrostu długu netto w ciągu 2015 r. dla prezentowanej grupy wyniosła +17,5 proc. W tym samym czasie wartość kredytów dla przedsiębiorstw na podstawie statystyk NBP wzrosła o 7,2 proc., zatem przyrost dla przedstawionej grupy okazał się istotnie wyższy – komentuje Rafał Kozioł, analityk DM Michael/Ström i autor raportu.
Rynek Catalyst przyciąga spółki rozwojowe – chcące zwiększyć skalę działalności. Bardzo dobrze widać to na przykładzie spółek pożyczkowych oraz deweloperów, którzy niedawno debiutowali na rynku.
Dla całej analizowanej grupy zarówno mediana wskaźnika dług netto/EBITDA za ostatnie 12 miesięcy, jak i mediana wskaźnika dług netto/kapitały własne pozostały na praktycznie niezmienionym poziomie, porównując stan na koniec 2014 i 2015 r. W przypadku wskaźnika dług netto/EBITDA nastąpił tylko niewielki wzrost do poziomu 3,15 wobec 3,10 na koniec 2014 r. (warto jednak zwrócić uwagę, że to dość wysoki wskaźnik – do dobrych praktyk należy utrzymywanie wskaźnika długu netto/EBITDA poniżej 3,5). Mediana wskaźnika dług netto/kapitały przyrosła minimalnie, do 0,70 z 0,69 rok wcześniej.
– Na podstawie powyższych danych można wysnuć wniosek o braku istotnej zmiany poziomu ryzyka kredytowego w odniesieniu do obserwowanej grupy jako całości w ciągu 2015 r. Poza wybranymi emitentami z branży finansowej wpływ niskich stóp procentowych na wyniki i standing finansowy jest jednoznacznie pozytywny – zaznacza Kozioł.
Zwraca uwagę na dynamiczny wzrost przychodów emitentów z branży finansowej (mediana wzrostu wynosi 33 proc.). Wskazuje na jeszcze szybszą poprawę wyników EBITDA oraz zysku netto w obserwowanej grupie (mediana odpowiednio 58 proc. i 56 proc.). Dynamika zmiany zadłużenia (mediana +17 proc.) jest bardzo zróżnicowana w zależności od podmiotu, generalnie jednak w obserwowanej grupie dynamika zmiany długu netto była istotnie niższa niż dynamika zmiany przychodów i EBITDA. – Na podstawie tych danych można wysnuć tezę o obniżaniu się ryzyka inwestycyjnego wśród emitentów z branży finansowej – zaznacza Kozioł.