Potem były kolejne banki i aplikacje, przeznaczone na telefony komórkowe. Ale potem pojawiły się smartfony – i to dopiero była rewolucja. Bo to jest prawdziwa bankowość mobilna – dostęp do banku w każdym miejscu i o każdej porze.
Smartfon zamiast placówki
Korzystać z bankowości mobilnej można na dwa sposoby. Mamy tzw. lekki serwis transakcyjny – dostępna bez dodatkowych instalacji prostsza wersja bankowości internetowej. Dzięki wprowadzeniu systemu RWD (Responsive Web Design) dostosowuje się do urządzenia, na którym jest wyświetlany.
Są też aplikacje mobilne. Te wymagają pobrania i zainstalowania, ale ten „wysiłek" się opłaca. Aplikacje pozwalają bowiem użytkownikowi na znacznie więcej – na zakładanie lokat, zaciąganie niewielkich kredytów gotówkowych, dokonywanie płatności. I korzystanie z bonusów. Bo banki idą na oszczędności. Likwidują placówki, zwalniają pracowników. W zamian usiłują przestawić klientów na bankowość mobilną. Stosują metodę małego kijka i niewielkiej marchewki. Kijek polega na powolnym likwidowaniu placówek, marcheweczką są bonusy za pobranie aplikacji mobilnej i aktywne z niej korzystanie. Zakładając mobilną lokatę, można spodziewać się lepszego oprocentowania niż w standardowej ofercie. Również kredyt będzie nieco tańszy, a przede wszystkim udzielony znacznie szybciej.
Efekty takich działań są widoczne. Na koniec 2015 r. banki miały 5,7 mln mobilnych klientów. Po trzech miesiącach br. 6 mln, po sześciu – już 6,3 mln. I to w znakomitej większości aktywnych (w bankowości internetowej jest to niecała połowa – fakt, że z grubo ponad 30 mln).
Lokaty przyciągają
Dane o swoich mobilnych klientach udostępniło portalowi PRNews 14 banków. Największych – nie podało za to kilka mniejszych, jak Bank Smart, BOŚ Bank czy Idea Bank. Autor raportu Wojciech Boczoń informuje, że bankowości mobilnej nadal nie oferują Bank Pocztowy, Volkswagen Bank i Toyota Bank. I dodaje, że we wrześniu na rynku powinien pojawić się należący do Pocztowego enveloBank, którego rdzeniem ma być aplikacja mobilna.
Trzy banki – PKO BP, Bank Pekao i mBank – mają powyżej 1 mln aktywnych użytkowników bankowości mobilnej. Najaktywniejsi są klienci ING Banku Śląskiego: w II kwartale wykonali blisko 8 mln operacji finansowych w aplikacji mobilnej. Tymczasem w drugim w tym zestawieniu BZ WBK było to 2,9 mln, a w Banku Millennium 2,2 mln.
Millennium jest natomiast liderem w liczbie założonych w II kwartale lokat. Ta instytucja oferuje jedne z najwyższych oprocentowań mobilnych lokat. Tu bowiem zachęty banków bywają niemal iluzoryczne – różnice w oprocentowaniu pomiędzy lokatami standardowymi a mobilnymi są w niektórych instytucjach minimalne. Millennium kusi oprocentowaniem lokaty trzymiesięcznej w wysokości 3,5 proc. Problem tylko, że – podobnie jak w przypadku innych promocji pozostałych instytucji – lokata ma maksymalną wysokość 10 tys. zł.
Z kolei nie należy się dziwić mobilnym klientom PKO BP, że korzystają niemal masowo z lokat w IKO. Na lokacie miesięcznej mają bowiem 2,25 proc., podczas gdy standardowe oprocentowanie takiej lokaty wynosi... 0,05 proc.
Aplikacja IKO | Ze skarbonkami dla dorosłych
Najpierw pojawiły się przy koncie Junior. Niedługo będą dostępne dla klientów dorosłych, korzystających z aplikacji IKO. To skarbonki. Jak informuje portal PRNews, w aplikacji będą dostępne dwa rodzaje skarbonek: wirtualna oraz przyporządkowana do konta oszczędnościowego. Klient będzie mógł otworzyć pięć skarbonek wirtualnych i tyle samo przypisanych do rachunku oszczędnościowego. Niestety, na razie nie wiadomo, czy skarbonki będą oprocentowane.
Skarbonka wirtualna ma być nakładką na ROR, ale – uwaga – nie blokadą! To znaczy, że trzeba pamiętać, ile się do niej odłożyło, bowiem np. wyzerowanie konta będzie oznaczało pozbycie się również odłożonych w skarbonce pieniędzy.
W przypadku skarbonek powiązanych z kontem oszczędnościowym również nie wiadomo, w jakiej wysokości będą oprocentowane. Jeżeli tak samo jak obecnie konto, inwestycja nie będzie zbyt opłacalna. Do kwoty 10 tys. zł oprocentowanie wynosi bowiem obecnie 0,3 proc. – a bank pobiera za jego prowadzenie 1 zł miesięcznie.