Reklama

Pekin patrzy z niepokojem na płonący odcinek Nowego Szlaku Jedwabnego

Iran był dotychczas ważnym dostawcą ropy dla Chin, odbiorcą chińskiego kapitału i broni, a także ważnym (choć nieformalnym) sojusznikiem mogącym wiązać siły USA na Bliskim Wschodzie oraz odciągać uwagę Waszyngtonu od zainteresowania Azją Wschodnią.

Publikacja: 13.03.2026 06:00

Współpraca gospodarcza z Iranem była w ostatnich latach mocno promowana przez rząd Chińskiej Republi

Współpraca gospodarcza z Iranem była w ostatnich latach mocno promowana przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej. Iran był traktowany jako ważna część Inicjatywy Pasa i Szlaku.

Foto: parkiet.com

Chiny obserwują amerykańsko-izraelską wojnę przeciwko Iranowi z niepokojem i ledwo skrywaną wściekłością. W ciągu dwóch miesięcy stanęły bowiem w obliczu utraty już drugiego ważnego sojusznika, dysponującego dużymi złożami ropy. I nie są w stanie go uratować. Chińskie i rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej nie zdołały uchronić irańskich władz i sił zbrojnych przed uderzeniami dekapitacyjnymi.

Foto: GG Parkiet

Iran zapowiadał uderzenia w amerykańską flotę chińskimi pociskami hipersonicznymi, ale jak na razie nic z tego nie wyszło. Pomocne dla Teheranu okazały się jednak zdjęcia amerykańskich baz zrobione przez chińskie satelity. U wybrzeży Omanu operuje natomiast chiński statek szpiegowski Liaowang-1. Być może gromadzone przez niego informacje trafiają też do Teheranu. Chiny mają więc wgląd w to, jak Amerykanie oraz Izraelczycy masakrują irańskie siły zbrojne, ale nie są w stanie tego powstrzymać. Irański odwet wymierzony w państwa regionu bije natomiast również w chińskie interesy, blokując dostawy ropy, gazu i innych surowców z regionu Zatoki Perskiej. „Bliski Wschód płonie. To wojna, która nie powinna była wybuchnąć – to wojna, która nikomu nie przynosi korzyści” – mówił komunikat MSZ ChRL. Jeśli decydenci z Pekinu nie sięgnęli po ostrzejsze słowa, to zapewne dlatego, że na przełomie marca i kwietnia chiński przywódca Xi Jinping ma się spotkać z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem i omawiać z nim m.in. dalsze losy rozejmu handlowego.

Czytaj więcej

Nowy, niższy cel wzrostu PKB i ambitny plan pięcioletni

Ograniczony szok

Oficjalne dane dotyczące chińskiego importu często pokazują bardzo mało ropy pochodzącej z Iranu.. Na przykład statystyki Obserwatorium Złożoności Gospodarczych (OEC) wskazują, że w 2024 r. cały import z Iranu do Chin wynosił tylko 4,4 mld dol. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że irańska ropa jest często przemianowywana w statystykach na „malajską” lub „indonezyjską”, aby obejść sankcje. Firmy śledzące transporty, takie jak Kpler i Vortexa, wskazują jednak, że ropa jest największym importem Chin z Iranu. Szacuje się, że ten handel jest wart ponad 40 mld dol. rocznie i pokrywa około 15 proc. chińskiego zapotrzebowania na ropę. Ale to nie wszystko – Chiny kupują w Iranie także różnego rodzaju tworzywa sztuczne, chemikalia, siarkę, metale oraz artykuły żywnościowe. Cały import z Iranu do Chin zapewne więc przekracza 40 mld dol. rocznie. Do tego trzeba dodać import z innych krajów regionu przechodzący przez Cieśninę Ormuz. Według OEC, z Arabii Saudyjskiej do ChRL importowano w 2024 r. towary warte łącznie 57,6 mld dol. z ZEA 36,3 mld dol. z Kataru 19,6 mld dol. z Kuwejtu 11,8 mld dol. a z Iraku 38,3 mld dol. Nic dziwnego więc, że Chiny (według nieoficjalnych doniesień) naciskały na Iran, by prowadził mniej agresywną blokadę Cieśniny Ormuz. By statki, które w systemach nawigacyjnych wyświetlały komunikat, że należą do chińskich armatorów i mają chińskie załogi nie były atakowane przez Iran.

Reklama
Reklama

Foto: GG Parkiet

Wstrząs związany z wojną na Bliskim Wschodzie będzie miał jednak raczej ograniczony wpływ na gospodarkę Państwa Środka. – Chiny są znacznie mniej zależne od ropy naftowej i gazu ziemnego niż wiele innych dużych gospodarek, w tym sąsiedzi Chin w Azji Wschodniej.. Częściowo wynika to z szybkiego rozwoju elektromobilności i odnawialnych źródeł energii w Chinach, które wyparły część popytu. Jednak przede wszystkim dlatego, że węgiel nadal dominuje w chińskim miksie energetycznym. Globalne benchmarki cen węgla również wzrosły w następstwie wydarzeń na Bliskim Wschodzie, ale znacznie mniej niż ceny ropy i gazu. A ponieważ około 90 proc. zużycia węgla w Chinach jest pokrywane przez krajową podaż, decydenci polityczni mają pewną przestrzeń manewru do zarządzania cenami, jeśli zajdzie taka potrzeba – twierdzi Julian Evans-Pritchard, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics. Zwraca on również uwagę, że w kwestii importu gazu ziemnego, Chiny polegają głównie na gazociągach z Rosji i Azji Środkowej, a surowiec kupują w ramach wieloletnich kontraktów. Mniej je więc dotykają wahania cen LNG na rynku spotowym. Państwo Środka zdołało się też zabezpieczyć przed wstrząsami geopolitycznymi, gromadząc duże zapasy ropy. – Rząd nie ujawnia ich dokładnej wielkości, ale większość szacunków wskazuje na około 1,3 miliarda baryłek – zarówno w ramach strategicznej rezerwy ropy naftowej, jak i komercyjnych zapasów. Odpowiada to około 120 dniom importu – dodaje Evans-Pritchard.

Czytaj więcej

Baryłka po 150 dol.? Katar ostrzega gazowych klientów, w tym Orlen

Miraż inwestycji

Straty na chińskich bezpośrednich inwestycjach w Iranie również powinny być ograniczone. W oficjalnych deklaracjach Iran miał być dla Chińczyków rajem inwestycyjnym. Gdy w 2021 r. podpisywano chińsko-irańską umowę o partnerstwie strategicznym, zapowiadano, że Państwo Środka zainwestuje w Iranie 300 mld – 400 mld dol. w ciągu 25 lat. W większości skończyło się jednak na zapowiedziach. Zrealizowane inwestycje oficjalnie sięgnęły 2 mld dol. do 2025 r. Inne dane wskazują, że w ramach kanału barterowego, w zamian za ropę, trafiło w latach 2024–2025 8,4 mld dol. z Chin, które zostało wykorzystane do sfinansowania chińskich inwestycji budowlanych w tym kraju. Nie wiadomo, jaka część z tych inwestycji zamieniła się w gruzy w czasie obecnej wojny.

Iran był jednak dla Chin dużo ważniejszy niż wynikałoby to z kondycji jego gospodarki. Stanowił ważną, lądową część Inicjatywy Pasa i Szlaku.. Stanowił też główny element bliskowschodniej „osi oporu” tworzącej problemy dla USA. W dwóch poprzednich dekadach ta oś – tworzona przez Iran, siły szyickie w Iraku, rządzoną przez Assada Syrię, Hezbollah, Hamas i Hutich – wydawała się wystarczająco silna, by poważnie wiązać siły USA w regionie i odciągać je od innych kierunków strategicznych, takich jak Pacyfik. Izrael i Trump w ostatnich latach osłabiały jednak i niszczyły kolejne ogniwa tej osi, psując strategię Rosji i Chin.

Gospodarka światowa
Nowy, niższy cel wzrostu PKB i ambitny plan pięcioletni
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Gospodarka światowa
Kryzys naftowy doprowadzi do recesji?
Gospodarka światowa
Inflacja zgodna z prognozami, ale ropa niepokoi
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Gospodarka światowa
Rekordowa interwencja na rynku naftowym może być za mała
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama