Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak blokada kluczowego szlaku morskiego wpłynęła na światowe ceny ropy i indeksy giełdowe?
- Jakie czynniki przyczyniły się do obecnej niestabilności na rynku surowców?
- Czy obecny kryzys energetyczny ma precedensy historyczne i jakie są jego unikalne cechy?
- Jakie są prognozowane ekonomiczne konsekwencje dla globalnej gospodarki wynikające ze wzrostu cen energii?
- Czy ryzyko zakłóceń dotyczy również dostaw innych kluczowych surowców, poza ropą naftową?
Za baryłkę ropy gatunku Brent płacono w nocy z niedzieli na poniedziałek nawet 118,93 USD, a za baryłkę surowca gatunku WTI aż 119,48 USD. Tak rynki reagowały na przedłużającą się blokadę żeglugi w Cieśninie Ormuz. W ciągu zeszłego tygodnia ropa WTI zdrożała z powodu wojny z Iranem aż o 36 proc. W poniedziałek po południu baryłka ropy Brent kosztowała 102 USD, a baryłka surowca gatunku WTI 100 USD (chwilami cena spadała nawet poniżej poziomu 100 USD). Do spadku ich cen mocno przyczyniły się doniesienia „Financial Timesa” o tym, że kraje grupy G7 przygotowują wspólną interwencję na rynku naftowym, polegającą na sprzedaży surowca z ich rezerw strategicznych.
Wzrost cen ropy doprowadził do ostrej przeceny na giełdach azjatyckich. To bowiem kraje Azji Wschodniej są głównymi odbiorcami surowca przepływającego przez Cieśninę Ormuz. Japoński indeks giełdowy Nikkei 225 stracił w ciągu poniedziałkowej sesji 5,2 proc., tajwański Taiex spadł o 4,43 proc. a południowokoreański KOSPI tąpnął o 5,96 proc. (ale znów udało mu się ledwo uniknąć wejścia w rynek „niedźwiedzia”). Nikkei 225 i KOSPI zniżkowały w trakcie sesji nawet o ponad 7 proc. Doniesienia o szykowanej interwencji naftowej przyczyniły się jednak do ograniczenia przeceny. Poniedziałkowa sesja na wielu europejskich giełdach zaczęła się od spadków przekraczających 2 proc., później jednak tempo przeceny wyhamowało. Niemiecki indeks DAX tracił po południu 1,5 proc., francuski CAC 40 spadał o 1,9 proc., a brytyjski FTSE 100 i polski WIG zniżkowały po około 1 proc. Zaskakująco dobrze radziły sobie kryptowaluty. Notowania bitcoina utrzymywały się po południu w okolicach 68 tys. USD. Czyżby więc rynkowy strach zaczął już ustępować?
Czytaj więcej
Ceny ropy zbliżyły się w nocy z niedzieli na poniedziałek do 120 dolarów za baryłkę. Później jedn...
Dlaczego ropa tak mocno drożeje?
„Rynki są wyraźnie niespokojne, ponieważ wpływ i czas trwania wojny na Bliskim Wschodzie są bardzo niepewne, a możliwe scenariusze dla gospodarek i kluczowych czynników rynkowych obejmują bardzo szeroki zakres. Te wydarzenia powodują ekstremalne ruchy na niektórych segmentach rynku, ponieważ uczestnicy rynku wyraźnie dążą do redukcji nadmiernych pozycji lub zabezpieczenia wbudowanego ryzyka” - napisał Rick Reider, dyrektor inwestycyjny BlackRock.