Wśród spółek z grona „wspaniałej siódemki” (kluczowych koncernów technologicznych z USA) jedna prezentowała się w ostatnich tygodniach wyjątkowo słabo. Mowa o Tesli. Jej akcje straciły na wartości od początku roku ponad 30 proc. Traciły nawet bardziej niż papiery Boeinga. W marcu ich kurs zbliżył się do poziomu z dołka z kwietnia 2023 r., a kapitalizacja spadła poniżej 540 mld USD i stała się mniejsza niż w przypadku banku JPMorgan Chase. Spośród 50 rekomendacji dla Tesli, zebranych przez portal FactSet, tylko 18 jest „byczych”, a 23 neutralne. Wśród pesymistycznych rekomendacji dla Tesli zwróciła ostatnio uwagę ta, którą przygotował Colin Langan, strateg Wells Fargo. Obciął on cenę docelową dla akcji Tesli z 200 USD do 125 USD. Elon Musk, właściciel Tesli, przyznał w styczniu, że jego spółka będzie mierzyła się z niższym niż oczekiwano wzrostem sprzedaży.