Reklama

Załoga OpenAI postawiła się zarządowi w obronie Altmana

Niemal wszyscy pracownicy spółki zbuntowali się przeciwko jej władzom. Domagają się dymisji zarządu oraz przywrócenia poprzedniego prezesa , który już jednak znalazł dobrą posadę w Microsofcie. Ten spór może więc zagrozić istnieniu spółki.
Sam Altman

Sam Altman

Foto: Akio Kon/Bloomberg

„Nie jesteśmy w stanie pracować dla ludzi lub z ludźmi, którym brakuje kompetencji, właściwej oceny sytuacji oraz troski o naszą misję i o pracowników. My, niżej podpisani, możemy zdecydować się na rezygnację z pracy w OpenAI i dołączyć do spółki zależnej Microsoftu, której powstanie niedawno ogłoszono, kierowanej przez Sama Altmana i Grega Brockmana. Podejmiemy natychmiast ten krok, jeśli wszyscy obecni członkowie zarządu nie zrezygnują” – mówi list otwarty podpisany przez 700 spośród 770 pracowników OpenAI. Podpisał się pod nim nawet Ilya Sutskever, główny naukowiec tej spółki, będący członkiem jej zarządu, który wcześniej przyczynił się do pozbawienia Altmana stanowiska prezesa.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama