Brytyjskie centra i ulice handlowe zaczynają poważnie odczuwać kryzys związany z rosnącymi kosztami życia. Według badań Ipsos w ostatnim tygodniu ruch we wspomnianych lokalizacjach spadł o 20 proc. względem 2021 r.
Co warto dodać, odwrócenie się klientów od zakupów przychodzi w momencie, który miał być właśnie odbiciem po pandemicznej zapaści. W najlepszym miesiącu, czyli lutym, ruch w sklepach sięgnął poziomu 86 proc. sprzed pandemii. – Sytuacja będzie się pogarszać wraz z rosnącymi kosztami stałymi. Widać również, że konsumenci wolą zwiększać wydatki na wycieczki niż inne dobra – stwierdziła Susannah Streeter z Hargreaves Lansdown. gsu