Plan stymulacyjny przedstawiony w środę przez chińską Radę Państwa opiera się przede wszystkim na ulgach podatkowych, które mają czasowo zmniejszyć obciążenia dla spółek oraz pobudzić konsumpcję. Łącznie nowe ulgi mają sięgnąć w tym roku 2,64 bln juanów (396 mld USD lub 1,71 bln zł). Wśród nich będzie m.in. obniżka podatku od zakupu samochodu, warta łącznie co najmniej 60 mld USD. Pakiet stymulacyjny obejmuje również luzowanie zasad udzielania pożyczek dla małych i średnich spółek.

– Dobre jest to, że w ostatnich latach uniknęliśmy nadmiernej podaży pieniądza i ogromnych programów stymulacyjnych. Mamy więc wciąż narzędzia w rezerwie – stwierdził Li Keqiang, premier Chin. Przyznał też, że bez nowych działań stymulacyjnych sytuacja gospodarcza mogłaby stać się trudna. – Produkcja energii elektrycznej, wolumen przewozów towarowych oraz wartość nowych pożyczek spadają od kwietnia. Bez odpowiedniej skali wzrostu PKB nie da się osiągnąć stabilnego poziomu zatrudnienia – ostrzegł Li.

Gospodarka Chin hamowała w ostatnich miesiącach, do czego bardzo mocno przyczyniły się lockodowny pandemiczne obowiązujące w ponad 40 metropoliach. Co prawda zaczęto już luzować restrykcje covidowe w Szanghaju, ale jest ryzyko, że lockdownem zostanie objęty cały Pekin. W środę wprowadzono lockdowny w dziewięciu dzielnicach chińskiej stolicy zamieszkiwanych łącznie przez prawie 12 mln ludzi. Obostrzenia zostały też wprowadzone na placu Tiananmen, czyli w ścisłym centrum Pekinu. Li Keqiang przyznał, że sytuacja gospodarcza w Chinach jest obecnie gorsza niż w 2020 r.

Analitycy spodziewają się, że nowy pakiet stymulacyjny złagodzi kryzys w Chinach, ale nie rozwiąże głównych problemów gospodarki Państwa Środka. „Rozwiązania z pakietu stymulacyjnego pomogą złagodzić spowolnienie w gospodarce chińskiej lub sprawić, że mniej się ona skurczy. Kluczowe dla odbicia wzrostu w nadchodzących miesiącach będzie jednak wprowadzenie zmian w strategii walki z Covid-19" – piszą ekonomiści Nomury.

Rząd Chin wyznaczył na początku roku cel wzrostu PKB na 2022 r. wynoszący 5,5 proc. Może być jednak bardzo trudno go osiągnąć. Średnia prognoz analityków zebranych przez agencję Bloomberga wskazuje, że chiński wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 4,5 proc. Najbardziej optymistyczna prognoza wskazuje na 5,5 proc. wzrostu, najbardziej pesymistyczna mówi o 2 proc.