Reklama

Czy Ankara skorzysta z wojny w Ukrainie?

Gospodarka turecka nie może sobie obecnie pozwolić na rezygnację z rosyjskiego gazu, a drożejące surowce energetyczne podsycają u niej inflację. Porażki Rosji umacniają natomiast pozycję Turcji w regionie Kaukazu i na Bliskim Wschodzie.
Istambuł stał się w ostatnich tygodniach jednym z celów dla emigracji z Rosji. Do Turcji przybyły dz

Istambuł stał się w ostatnich tygodniach jednym z celów dla emigracji z Rosji. Do Turcji przybyły dziesiątki tysięcy Rosjan, zwykle wykształconych i zamożniejszych. Uznali, że będzie im się tam żyło lepiej niż w coraz bardziej izolowanej od świata Rosji.

Foto: Bloomberg

– Konflikt w Ukrainie znajdzie rozwiązanie w Turcji. Jeśli nie w Ankarze, to w Istambule – stwierdził turecki prezydent Recep Erdogan. Odniósł się w ten sposób do swoich prób mediowania pomiędzy Ukrainą i Moskwą. Turcja była już miejscem negocjacji pomiędzy delegacjami rządów obu krajów. Jak na razie nie przyniosły one żadnych znaczących skutków, ale ekipa Erdogana umiejętnie wykorzystuje swoje działania rozjemcze i pokazuje, że może utrzymywać dosyć dobre relacje z obiema stronami konfliktu. Turcja nie rezygnuje z rosyjskiego gazu i ropy. Nie zamknęła też swojej przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów cywilnych i nadal chętnie przyjmuje turystów z Rosji. Jednocześnie jednak dostarcza broń Ukrainie i udziela jej pomocy humanitarnej. Tureckie drony Bayraktar TB2 stały się jednym z symboli tej wojny – skutecznie niszczą one cele naziemne i nawodne, a ukraińskie siły zbrojne wykorzystywały je również do uderzeń w zachodnich obwodach Rosji.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama