Amerykański atak przeprowadzony w Bagdadzie na generała Kasema Sulejmaniego, dowódcę elitarnej irańskiej jednostki Al-Kuds (de facto głównego architekta irańskich tajnych wojen w regionie), stał się silnym impulsem do wzrostu cen ropy naftowej. Ropa gatunku Brent drożała w piątek o ponad 4 proc., a jej cena przekroczyła poziom 69 USD za baryłkę. Baryłka ropy gatunku WTI zdrożała w tym czasie o blisko 4 proc. do 63,5 USD. Ceny ropy były więc najwyższe od września, czyli okresu bezpośrednio po (prawdopodobnie irańskim) ataku na największą saudyjską rafinerię naftową. Cena złota skoczyła powyżej 1550 USD za uncję i była najwyższa również od września. Większość indeksów giełdowych w Europie lekko traciła, a sesja w USA zaczęła się od spadków.