Baryłka ropy gatunku WTI kosztowała w środę nawet 37 USD, co było najwyższym poziomem od pierwszego tygodnia marca. W kwietniu jej cena dochodziła do minus 40 USD.
Wzrost cen ropy widoczny w ostatnich dniach to m.in. wyraz oczekiwań inwestorów, że kraje OPEC+ porozumieją się w kwestii przedłużenia cięć w produkcji. Swoje robi też ożywienie popytu na paliwa związane ze stopniowym odmrażaniem gospodarek. Wzrost cen ropy dał już impuls części amerykańskich spółek wydobywających surowiec ze złóż łupkowych, by planować zwiększenie wydobycia w drugiej połowie roku.