W ciągu ośmiu dni września ich udział w obrotach sięgnął 87,5 proc., wskazują dane tamtejszej giełdy. W całym marcu było to 51,4 proc.
„ Znani z zamiłowania do ryzyka indywidualni inwestorzy wydają się zmieniać kształt południowo-koreańskiego rynku", wskazuje Bloomberg.
To właśnie oni są tą siłą, która od marcowego dołka o 64 proc. wyniosła w górę indeks Kospi, co jest najlepszym wynikiem w Azji.
W czasie, kiedy zagraniczne fundusze i inwestorzy instytucjonalni sprzedawali walory indywidualni day traderzy kupili akcje o wartości 25,5 biliona wonów (21,6 mld dolarów) netto.
W Stanach Zjednoczonych dzięki popularności aplikacji Robinhood detaliczni inwestorzy zwiększyli udział w obrotach z 15 proc. do tylko 20 proc., wskazuje analiza Bloomberg Intelligence.
- Wydaje się, że detaliczni inwestorzy szukają krótkoterminowych zysków, gdyż dowiedzieli się że ich sąsiedzi dużo zarobili na akcjach po marcowej wyprzedaży - twierdzi You Seung-Min, główny strateg Samsung Securities Co.
Traderzy krótkoterminowi w tym roku mają 65 proc, udział w obrotach akcjami z indeksu Kospi wobec 47,5 proc. w całym 2019 roku.
- Wpływ inwestorów indywidualnych na rynek akcji znacząco rośnie z każdym dniem. Kupują świetlaną przyszłość, którą trudno przewidzieć- zauważa Kim Daejun, analityk w Korea Investment&Securities Co.