Klienci firmy maklerskiej TD Ameritrade Holding Corp wówczas zwiększali ekspozycję na rynku akcji piąty kolejny miesiąc, informuje Bloomberg. Ich nastroje są najbardziej bycze od dwóch lat.
To może tłumaczyć zachowanie się rynku w minionym tygodniu w obliczu niepokojących wieści dotyczących kampanii wyborczej oraz zdrowia prezydenta Trumpa.S&P500 w takim otoczeniu zyskał 1,5 proc., a w poniedziałek powiększał zdobycze.
Drobni gracze trzymają się swojej strategii i wciąż kupują na sadkach.
- Za każdym razem, kiedy pojawiała się wyprzedaż stawała się ona dobrą okazją- twierdzi JJ Kinahan, strateg rynkowy TD Ameritrade. - To tak jak w footballu. Biegniesz z piłką tak długo aż ktoś ciebie przystopuje- dodaje.
W tym roku akcje znajdujące się w koszyku Goldman Sachs, faworyzowane przez detalicznych inwestorów, podrożały o 40 proc. , a od marcowego dołka niemal podwoiły wartość.
We wrześniu, kiedy Standard&Poor's500 po raz pierwszy od marca miał ujemny miesięczny bilans, a Nasdaq 100 poddał się korekcie, indeks akcji preferowanych przez drobnicę (m. in. Apple, czy Tesli) utrzymał poziom.
Klientów E*Trade Financial też nie spłoszyły wrześniowe zawirowania. Kupowali wówczas m. in. akcje spółek materiałowych i niedowartościowane papiery firm z sektora energii, wskazuje Chris Larkin, dyrektor E*Trade Financial. Nie stronili też od walorów technologicznych gigantów.