Akcje spółki GameStop, mocno promowane na redditowym forum WallStreetbet, w piątek podskoczyły o 68 proc., a w ciągu pięciu sesji ich kurs wzrósł o 400 proc.
Inni faworyci day traderów także drożeli. Tygodniowy bilans AMC Entertainment Holdings Inc. wynosi 278 proc., a kapitalizacja Koss Corp. wzrosła o 1800 proc.
W tym czasie główne indeksy amerykańskiego rynku akcji spadały, a Nasdaq100 tracąc 3,3 proc. zanotował najgorszy tydzień od października.
Co dalej? Plądrujący Wall Street inwestorzy indywidualni nie zamierzają składać broni, a niektórzy profesjonaliści wieszczą pęknięcie tej bańki spekulacyjnej.
- Ta euforia przez pewien czas może się utrzymać, ale pewnego dnia trzeba będzie odłożyć telefony i wrócić do pracy – wskazuje Kim Forrest, strateg inwestycyjny firmy Bokeh Capital Partners. - Wtedy pojawi się wielu sprzedających i zbyt mało chętnych do kupna tych akcji- dodaje.
Historia, analizy takich stadnych transakcji a także zwykła logika zdaniem profesjonalistów wskazują na nieuchronne fiasko ofensywy day traderów.
Według zawodowych inwestorów wycena GameStop jest nie do utrzymania. W ciągu tygodnia kapitalizacja tej spółki wrosła z pięciu miliardów dolarów do 23 mld USD. Poza popularnością nic nie uzasadnia takiej wyceny.
- To co się działo z GameStop w tym tygodniu to największe szaleństwo jakie widziałem w ciągu 27-letniej obecności w tym biznesie - przyznaje Norm Conley, szef JAG Capital Management.
Maneesh Deshpande z brytyjskiego banku Barclays z kolei twierdzi, że inwestorzy indywidualni pozostaną siłą, z którą należy się liczyć, fundamentalnie zmienią dynamikę rynku i modele biznesowe.