Zdaniem ekspertów zwolnienia staną się metodą obrony przed trudnym okresem, jaki nadchodzi dla małych przedsiębiorców. Alarmują oni też, że z powodu problemów w łańcuchach dostaw będą zmuszeni podwyższyć ceny produktów. Innymi problemami są również m.in. spłata długów zaciągniętych w trakcie pandemii, braki m.in. kucharzy czy kierowców oraz rosnące koszty energii. – To zaskakujące, że tyle firm planuje zwolnienia pracowników. Powinno być to ostrzeżeniem dla polityków, że gospodarka wcale nie musi być w tak dobrej kondycji, jak się wydaje. W obecnej sytuacji jedyną odpowiedzią dla wielu firm jest podwyżka cen produktów – stwierdziła Maureen Penfold, przewodnicząca Moore UK.