Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie mechanizmy miałyby posłużyć Narodowemu Bankowi Polskiemu do pozyskania znaczących środków finansowych?
- Z jakimi wyzwaniami prawnymi i regulacyjnymi mierzą się przedstawione koncepcje na poziomie krajowym i międzynarodowym?
- W jaki sposób proponowane działania wpisują się w mandat Narodowego Banku Polskiego oraz jego cele statutowe?
- Jakie implikacje makroekonomiczne i kwestie transparentności budzą plany wykorzystania środków z operacji NBP?
- Dlaczego inicjatywa pozyskania dodatkowych funduszy przez NBP pojawia się w obecnym momencie?
– Niczego konkretnego nie zapowiedziałem – zastrzegał podczas zeszłotygodniowej konferencji prasowej Glapiński. Był wyraźnie podirytowany spekulacjami na temat możliwych działań NBP w ramach „SAFE 0 proc.”, mimo że oficjalna, wspólna konferencja z głową państwa to okoliczności sprzyjające budowaniu domysłów, gdy szczegółów brakuje. – Najpierw z koncepcjami muszą zapoznać się rząd i prezydent – zaznaczał szef NBP. Kilkakrotnie podkreślał, że rezerwy dewizowe kraju nie zostaną zmniejszone.
Mimo wszystko obraz planu lekko się klaruje. Doradca ekonomiczny prezydenta Nawrockiego Leszek Skiba przedstawił kalkulacje zakładające dwa warianty działania: sprzedaż i natychmiastowy odkup części złota, albo rewaluację księgową, czyli zabieg polegający na zaksięgowaniu obecnie „papierowych” zysków na zasobach złota, bez fizycznej transakcji. Skutkiem obu NBP wykazałby bardzo wysoki zysk, który – zgodnie z obecnymi przepisami – w 95 proc. trafiłby do budżetu państwa.
Czytaj więcej
W najbliższych dniach prezes NBP Adam Glapiński ma przedstawić szczegóły „SAFE 0 proc.” Eksperci...
Znaki zapytania
Według Skiby, w pierwszym roku zysk na takiej operacji miałby wynieść 60 mld zł, a w kolejnych latach łącznie kwota możliwa do uzyskania dochodziłaby do 185 mld zł „z potencjałem wzrostu przy rosnących cenach złota”.