Do tej pory wydawało się, że PiS może mieć problem z zebraniem w Sejmie większości potrzebnej do przeforsowania kandydatury Glapińskiego, bowiem wzbudza ona kontrowersje nawet wśród części posłów rządzącej koalicji. Mówi się jednak, że w głosowaniu może ją wesprzeć Konfederacja. Dość niespodziewane postawienie na komisji finansów sprawy drugiej kadencji dla obecnego szefa NBP jeszcze przed świętami może świadczyć o jakimś zakulisowym porozumieniu w tej kwestii. Gdyby rzeczywiście takie nastąpiło, ostateczne głosowanie nad kandydaturą Glapińskiego mogłoby się odbyć jeszcze w środę.