Reklama

Konsumpcja hamuje, wzrost PKB dzięki inwestycjom

Polska gospodarka w 2011 r. rozwijała się w tempie 4,3 proc. r/r – wynika ze wstępnego szacunku GUS. Dynamika wzrostu w ostatnim kwartale roku mogła wynieść ok. 4,1 proc. Dla porównania, w 2010 r. PKB wzrósł o 3,9 proc.

Aktualizacja: 27.01.2012 11:27 Publikacja: 27.01.2012 10:05

Konsumpcja hamuje, wzrost PKB dzięki inwestycjom

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj kl Krzysztof Lokaj

Dane o PKB nie zaskoczyły analityków. Ekonomiści ankietowani przez Parkiet wskazywali średnio na 4,2-proc. tempo wzrostu gospodarczego w ubiegłym roku.

Motorem wzrostu PKB w ub. roku były inwestycje. Nakłady brutto na środki trwałe zwiększyły się o 8,7 proc. wobec spadku o 0,2 proc. w 2010 r. „Spora część tego wzrostu to publiczne inwestycje na infrastrukturę, co potwierdza wzrost wartości dodanej w budownictwie o 11,8%, jednak prawdopodobnie w drugiej połowie roku mieliśmy do czynienia z odbudową inwestycji przedsiębiorstw, wynikającą z ich bardzo dobrej sytuacji finansowej i wysokiego stopnia wykorzystania mocy wytwórczych" – oceniają analitycy Bank Millennium.

Słabszy w 2011 r. niż rok wcześniej był natomiast popyt krajowy, który wzrósł o 3,8 proc. wobec 4,6 proc. w 2010 r. Wolniejszy od oczekiwań był wzrost konsumpcji prywatnej (o 3,1 proc.), ale na spożycie ogółem, które wzrosło o 2,1 proc. w porównaniu ze wzrostem o 3,5 proc. 2010 r. miało wpływ dalsze spowolnienie spożycia publicznego. Prognoza Parkietu zakładała wzrost konsumpcji prywatnej w tempie 3,3 proc., a inwestycji o 7,4 proc.

„Dane pokazują, że pogarszająca się sytuacja na rynku pracy, wysoka inflacja oraz gorsze nastroje konsumenckie ograniczyły wzrost spożycia, którego dynamika była pod koniec roku zbliżona do obserwowanej w 2009 r. Wpisują się w to dane za grudzień" – oceniają analitycy Banku Millennium.

Ekonomiści wskazują, że w tym roku Polskę czeka spowolnienie. - Tempo wzrostu polskiej gospodarki w roku bieżącym nie będzie już tak wysokie jak w roku 2011, niemniej jednak nie spodziewam się, aby jego wyhamowanie było gwałtowne i dotkliwe – ocenia Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Ekonomistka spodziewa się spadku dynamiki konsumpcji, w związku z tym, że gospodarstwom domowym ciąży wysoka inflacja. Może dojść również do wyhamowania inwestycji – po zakończeniu Euro 2012 projekty infrastrukturalne będą realizowane w mniejszej skali. Zdaniem Kurtek, jednym z kluczowych czynników wzrostu może natomiast okazać się eksport netto.

Reklama
Reklama

Podobnego zdania są analitycy Banku Millennium. „Popyt krajowy wzrósł w 2011r. o 3,8% r/r, a eksport netto miał wyraźną dodatnią kontrybucję do PKB (0,5 pkt. proc.). Taka sytuacja jest typowa dla wczesnego spowolnienia gospodarczego w Polsce. Oczekujemy utrzymania się tej tendencji w 2012r., w rezultacie wzrost PKB w 2012r. może wynieść 2,9%" – oceniają w komentarzu po publikacji danych o PKB.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama