Reklama

Odbicie inwestycji staje się faktem

Przedsiębiorstwa oceniają bieżącą sytuację ekonomiczną a także perspektywy na najbliższy rok najlepiej od blisko dwóch lat. Planują też zwiększenie nakładów inwestycyjnych – wynika z ankietowanych badań Narodowego Banku Polskiego wśród firm.

Publikacja: 27.04.2017 12:46

Odbicie inwestycji staje się faktem

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski

„Pod koniec ub.r. przedsiębiorstwa, formułując prognozy na kolejny kwartał, nie przewidywały zaobserwowanej obecnie poprawy sytuacji, a ich oczekiwaniom towarzyszyła wysoka niepewność co do otoczenia biznesowego i perspektyw rozwoju. Obecnie, dzięki wzrostowi sprzedaży, sytuacja postrzegana jest przez przedsiębiorstwa jako bardziej stabilna" – zauważyli autorzy opublikowanego w czwartek raportu „Szybki monitoring NBP – analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw", który podsumowuje kondycję firm w I kwartale br. i ich oczekiwania na bieżący kwartał.

Za największą barierę rozwoju firmy uważają obecnie zmieniające się lub niekorzystne podatki i przepisy, a nie poziom lub wahania kursu walut, jak jeszcze pod koniec roku. W I kwartale zmalał jednak odsetek firm, które dostrzegają jakiekolwiek bariery rozwoju. Dotyczy to nawet wzrostu płac, którego obawia się obecnie mniej, niż 4 proc. firm.

Badacze z NBP podkreślają, że dobre nastroje wśród firm utrzymują się pomimo pogorszenia wyników finansowych pod koniec ub.r., które na dodatek może być kontynuowane. „W sytuacji dalszego wzrostu cen surowców i półproduktów oraz kosztów pracy, utrzymanie dotychczasowych poziomów rentowności będzie wymagało od przedsiębiorstw działań zwiększających wydajność" – napisali autorzy raportu.

Optymizmowi firm sprzyja dynamiczny wzrost popytu. Prognozy przedsiębiorstw dotyczące kształtowania się popytu w najbliższej przyszłości są najlepsze od połowy 2010 r. Oczekiwania dotyczące popytu eksportowego są przy tym największe od połowy 2014 r. Z raportu NBP wynika, że poziom wykorzystania mocy produkcyjnych w firmach wyraźnie w I kwartale br. wzrósł, sięgając (po korekcie o czynniki sezonowe) 82,5 proc. Tak wysoko nie był już od 2009 r. W związku z korzystnymi warunkami popytowymi, ten czynnik, wraz z niedostatecznymi zapasami, może skłaniać przedsiębiorstwa do „inwestowana w rozbudowę potencjału lub podwyższania cen własnych".

Badania banku centralnego sugerują, że na razie zainteresowanie firm inwestycjami, które w ub.r. mocno tąpnęły, jest niewielkie. NBP podkreśla jednak, że wśród dużych przedsiębiorstw, a zwłaszcza tych zatrudniających ponad 2 tys. osób, poziom optymizmu dotyczący nakładów inwestycyjnych wrócił do poziomu z lat 2014-2015, gdy inwestycje rosły w tempie dwucyfrowym. To w dużej mierze efekt zwiększenia nakładów przez firmy publiczne.

Reklama
Reklama

„Prognozy na 2017 r. dla sektora przedsiębiorstw publicznych są optymistyczne i zapowiadają wyraźne odbicie inwestycji tej grupy już w pierwszym kwartale roku" – zauważają badacze NBP. To prawdopodobnie będzie oznaczało wzrost inwestycji także w całym sektorze przedsiębiorstw. W ub.r. spadek nakładów inwestycyjnych w firmach publicznych obniżył dynamikę inwestycji sektora przedsiębiorstw o 11,6 pkt. proc., do -13 proc.

Poprawiająca się kondycja firm zwiastuje dalszą poprawę koniunktury na rynku pracy. „Zatrudnienie w dalszym ciągu będzie rosnąć, a tempo tego wzrostu może dalej Przyspieszać" – napisali ekonomiści banku centralnego. W ub.r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 2,9 proc., a w I kwartale br. o 4,5 proc. rok do roku.

NBP podkreśla jednak, że „dyna zatrudnienia będzie zróżnicowana w branżach: wysoka w przetwórstwie przemysłowym, stabilna w usługach, relatywnie niska w budownictwie". Badania sugerują także, że zatrudnienie będzie rosło w przedsiębiorstwach publicznych, które w ub.r. redukowały liczbę pracowników. „Najszybciej jednak zatrudnienie będzie nadal rosnąć w firmach z przewagą kapitału zagranicznego. Wynika to m.in. z dużego udziału eksportu w przychodach takich firm, a intensywny eksport tradycyjnie sprzyja planom zwiększania zatrudnienia" – napisali ekonomiści.

Co znamienne, firmy spodziewają się wyhamowania wzrostu płac. Jest to m.in. efekt "relatywnego obniżenia dynamiki wydajności pracy. Po raz pierwszy w historii badania wzrost wynagrodzeń, pomimo obserwowanego wyhamowania dynamiki, był wyższy w I kw. 2017 r. niż wzrost wydajności pracy" – wskazują analitycy NBP.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama