Reklama

Słaby początek roku w polskim przemyśle to tylko pozory

Produkcja sprzedana przemysłu, po spektakularnej zwyżce w grudniu, w styczniu ledwo drgnęła. Szczegółowe dane pokazują jednak, że nie ma mowy o spowolnieniu w polskim sektorze wytwórczym.
Słaby początek roku w polskim przemyśle to tylko pozory

Foto: Adobestock

Jak podał w czwartek GUS, produkcja sprzedana polskiego przemysłu (licząc w cenach stałych) była w styczniu o 0,9 proc. wyższa niż rok wcześniej. To wynik zbliżony do oczekiwań większości ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet". Przeciętnie spodziewali się oni, że wzrost produkcji wyhamuje do 1 proc. rok do roku, z 11,2 proc. w grudniu.

Wynik za grudzień należał do najlepszych w ostatniej dekadzie. Za spowolnieniem w styczniu przemawiał m.in. niekorzystny układ kalendarza. Podczas gdy grudzień liczył o jeden lub dwa dni robocze więcej niż rok wcześniej (w zależności od tego, czy uwzględnia się dzień wolny za święto w sobotę), to styczeń br. liczył o dwa dni robocze mniej niż w 2020 r. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w styczniu aż o 5,7 proc. rok do roku. Nie licząc grudnia, gdy produkcja w takim ujęciu skoczyła o 7,1 proc. rok do roku, był to najlepszy wynik od kwietnia 2019 r. Co więcej, produkcja odsezonowana była też o 1,7 proc. wyższa niż w grudniu i o około 5 proc. powyżej poziomu sprzed wybuchu pandemii.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama