Choć dzisiejszy handel przyniósł spadek indeksu o -0,51% (zamknięcie na 3274,54 pkt.), to kluczowym faktem jest obrona dodatniego wyniku tygodniowego po serii nerwowych sesji. Dzisiejszy poranek był trudny (otwarcie 3263,95 pkt., minimum 3249,92 pkt.), ale popołudniowy impuls z USA po danych PCE (2,8% r/r) i rewizji PKB (0,7%) pozwolił na wyciągnięcie kursów z dziennych dołków i stabilizację nastrojów przed weekendem.

WIG20 zakończył dzień przy obrotach sięgających 1,773 mld zł, co w połączeniu z szerokim rynkiem (WIG obroty 2,132 mld zł) świadczy o dużej płynności i walce o utrzymanie trendu. Szeroki WIG stracił dziś 0,41% (zamknięcie 120 444 pkt.), mWIG40 utrzymał się nad kreską (+0,04%), a sWIG80 oddał 0,38%. Sektorowo najmocniej ciążyły dziś: WIG-Budownictwo (-2,80%), WIG-Górnictwo (-1,76%) oraz WIG-Paliwa (-1,60%), podczas gdy stabilizatorem pozostawały WIG-Energia (+0,79%) oraz WIG-Banki (+0,32%), które obroniły rynek przed głębszą przeceną.

W koszyku blue chips liderami wzrostów były spółki defensywne i finansowe: PGE (+1,67%), PZU (+1,62%), Modivo (+1,02%) oraz PKO BP (+0,58%). Po drugiej stronie barykady znalazły się spółki surowcowe i przemysłowe: Budimex stracił 4,09%, KGHM 1,94%, a PKN Orlen 1,61% – ten ostatni przy najwyższym obrocie na rynku (234,4 mln zł). Słabość Allegro (-1,38%) i LPP (-1,39%) dopełniła obrazu selektywnej sesji, w której kapitał rotował w stronę sektora finansowego.

Technicznie WIG20 wyrysował na wykresie dziennym świecę z wyraźnym górnym cieniem (element ryzyka dla byków na przyszły tydzień), co w kontekście dodatniego wyniku tygodniowego (+0,37%) jest sygnałem „nieufności” wobec podbicia indeksu warszawskich blue chipów. Mimo że indeks pozostaje poniżej środkowej wstęgi Bollingera (3327 pkt.), to obrona poziomu 3250 pkt. i powrót nad otwarcie sesji sugerują, że popyt wciąż kontroluje średnioterminowy trend wzrostowy. Wskaźnik RSI(14) na poziomie 43,53 pkt. oraz CCI(14) na -70,89 pkt. pokazują, że rynek jest schłodzony, ale nie wyprzedany, co daje przestrzeń do ataku na opory 3313 – 3327 pkt. w przyszłym tygodniu, o ile ropa Brent na stałe zadomowi się poniżej 100 USD.

Podsumowując, tydzień kończymy „na tarczy” – mimo szoku naftowego i napięć w Cieśninie Ormuz, WIG20 zdołał wyjść na symboliczny plus. Dzisiejsze dane z USA o niższej inflacji PCE i słabszym PKB zadziałały jak bezpiecznik, spychając rentowności 10-latek do 4,237% i dając oddech rynkom akcji. Inwestorzy wchodzą w weekend z poczuciem, że najgorszy scenariusz paniki został powstrzymany, a warszawski parkiet, wspierany silnym sektorem bankowym, pozostaje jednym z odporniejszych rynków w regionie, czekając na dalszą deeskalację ryzyk geopolitycznych.