Początek handlu na giełdzie w Warszawie należał do kupujących. Główne indeksy mają jednak spory problem z utrzymaniem przewagi. Po godzinie handlu WIG20 był już tylko ok. 0,2 proc. nad kreską. Popyt w Warszawie wspierają pozytywne nastroje panujące na pozostałych europejskich rynkach, gdzie po czwartkowej wyprzedaży akcje wróciły do łask inwestorów, co przekłada się na wzrost aktywności kupujących. Większość głównych indeksów na zachodnioeuropejskich giełdach wystartowała na plusach, ale zwyżki nie prezentują się zbyt okazale.
Uwagę rynków w dalszym ciągu przykuwają wydarzenia w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Można zauważyć, że inwestorzy powoli oswajają się z wojną. Nie zmienia to jednak faktu, że im dłużej potrwa konflikt, tym większy będzie jego wpływ na destabilizację globalnej gospodarki. Sen z powiek inwestorów spędzają rosnące nieprzerwanie od początku tego tygodnia ceny ropy naftowej, zwiększając presję inflacyjną. Tempo zwyżki jednak wyraźnie wyhamowało w wyniku doniesień o planach interwencji USA na rynku kontraktów terminowych na ropę celem ograniczenia wzrostu cen.
Efektowne odbicie Allegro, Orlen i banki na celowniku sprzedających
Na krajowym parkiecie największe spółki cieszą się ograniczonym zainteresowaniem kupujących. Wśród najmocniej drożejących są walory Allegro, które krótko po starcie notowań poszybowały w górę o ponad 5 proc. Na celowniku kupujących znalazły się również papiery CD Projektu i Dino. Do łask wróciły akcje KGHM, odreagowując czwartkową przecenę. Przeciwwagę stanowią dla nich m.in. przecenione walory największych banków PKO BP i Pekao oraz Budimeksu. Po dwóch bardzo udanych sesjach z łask wypadł również Orlen.
Nieco większą ochotę do zakupów wykazują inwestorzy handlujący na szerokim rynku akcji. Biorąc pod uwagę zasięg piątkowych zwyżek, pozytywnie wyróżniają się dziś m.in. akcje Elektrotimu oraz spółek dostarczających sprzęt wojskowy, jak Lubawa czy Zremb.