Reklama

Analiza poranna – Trump znów straszy

Mimo niższych od oczekiwań kwietniowych danych o amerykańskiej inflacji, które w pierwszym momencie istotnie poprawiły sentyment wobec ryzykownych aktywów, wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się na minusie.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Foto: parkiet.com

Notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy dziś też nieznacznie osuwają się na południe. To przez słowa Donalda Trumpa, który zakomunikował, że w perspektywie dwóch tygodni samodzielnie ustali stawki celne. Podbija to obawy o rozwój wojny handlowej, ale z drugiej strony ta wypowiedź ponownie powinna skłaniać partnerów do szybszego podejmowania decyzji i negocjacji. Ponownie amerykański prezydent wykorzystuje politykę celną do wywierania presji.

 Pod większą presją znajduje się Europa, co oczywiste, negocjacje na linii z Unią przebiegają bowiem najwolniej. Niemiecki Dax spada poniżej 24000 pkt., podczas gdy notowania kontraktu terminowego na S&P500 utrzymują się powyżej 6000 pkt.

 Dodatkowo pojawiły się niepokojące doniesienia o gotowości Izraela do rozpoczęcia operacji przeciwko Iranowi. To przełożyło się na gwałtowne wzrosty na rynku ropy naftowej i wybicie strefy oporu zlokalizowanej w okolicy 65 USD w przypadku baryłki WTI. Obecnie notowania znajdują się na poziomie 67.50 w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.

 Na rynku walutowym niższa od oczekiwań inflacja w USA zaciążyła dolarowi, a kurs EURUSD wyszedł poniżej 1.15. Na tym poziomie tylko w kwietniu był na chwilę. Nie licząc tego epizodu, to najwyższe poziomy od końcówki 2011 roku. Za tydzień posiedzenie Fed. Uwzględniając niepewność związaną z polityką handlową Trumpa Fed nie powinien się śpieszyć ze zmianą komunikacji. W ostatnich danych nie widać jednak zbytniego przełożenia taryf na poziom cen.

 Dziś z USA poznamy dane o inflacji cen producentów, które po publikacji wskaźnika CPI nie przykuwają już tak dużej uwagi. Tradycyjnie, jak co tydzień opublikowana będzie też ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

Reklama
Reklama

 Słabość dolara w niewielkim stopniu pomogła złotemu. Ciąży mu rosnący poziom awersji do ryzyka. Euro kosztuje 4.26, a za dolara płacimy prawie 3.70.

DE30.f; D1

DE30.f; D1

Foto: BM mBanku

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama