Celem Incany na ten rok jest co najmniej powtórzenie wyników wypracowanych w 2011 roku, który był dla nas bardzo udany - powiedział w rozmowie z „Parkietem" Dariusz Suchy, prezes Incany.

 

Notowany na NewConnect producent dekoracji ściennych wypracował w minionym roku 9,35 mln zł przychodów (wzrost o 43 proc. rok do roku) i 440,3 tys. zł zysku netto (wzrost o 91 proc.).

 

Prezes Incany przeknuje, że nawet jeśli koniunktura gospodarcza pogorszy się i wielkość inwestycji w naszym kraju spadnie, to nie powinno to wpłynąć na wyniki spółki. - Incana jest w fazie rozwoju i dopiero rozwija skrzydła, dlatego jest bardziej elastyczna na zawirowania rynkowe i powinna szybciej sobie z nimi może poradzić – wyjaśnił Suchy.

 

Poprawę wyników tłumaczy zmianą strategii, którą spółka przyjęła jeszcze w 2010 roku. Polega ona na wycofaniu produktów z hipermarketów i rozwoju własnej sieci sprzedaży. - Dzięki temu mogliśmy przestawić się z produkcji tanich wyrobów, na produkty lepszej jakości, generujące wyższe marże. Do końca tego półrocza chcemy być obecni już w 650 punktach sprzedaży i 100 hurtowniach – zaznaczył Suchy.

 

W tym roku Incana  wdroży do sprzedaży nową linię produktów przeznaczoną do dekoracji ścian wewnętrznych.