Reklama

Nasilają się niekorzystne zjawiska na rynkach

Przełamanie przez WIG trzy-miesięcznej średniej w ostatnich dniach, któremu towarzyszyło powstanie technicznego sygnału sprzedaży na tygodniowym MACD, popularnym wskaźniku kierunku i siły trendu, to kolejne symptomy sugerujące odwrócenie się średniookresowej tendencji na warszawskim parkiecie na zniżkową.

Aktualizacja: 15.02.2017 06:39 Publikacja: 23.02.2013 05:00

Nasilają się niekorzystne zjawiska na rynkach

Foto: Archiwum

Jednocześnie rynek znalazł się przy krótkoterminowym wsparciu, jakie w okolicy 45,5 tys. pkt wyznacza 23,6-proc. zniesienie trwającego przez siedem miesięcy, do początku tego roku, trendu rosnącego. Nieco wyższy poziom wynika z wyrównania przez obecną, trwającą od kilku tygodni korektę największego spadku, do jakiego doszło w okresie od czerwca 2012 r. Wynosił on

niecałe 5 proc. Jeśli więc teraz rynek doświadczy głębszej przeceny, stanie się to ostatecznym dowodem na odwrócenie się trendu na naszej giełdzie. Wtedy, zapewne już w szybszym tempie niż dotąd WIG spadnie w rejon 44 tys. pkt.

Kreśląc dalsze perspektywy dla naszego parkietu warto też obserwować mWIG40, który znalazł się przy silnym wsparciu, jakie stanowi szczyt z wiosny 2012 r. Indeks pokonał go w połowie grudnia, co rodziło nadzieje na kontynuację korzystnej passy. Zamiast tego jednak segment średnich spółek dostał zadyszki. Zanegowanie tego sygnału teraz miałoby mocno pesymistyczną wymowę.

Perspektywa przedłużającej się stagnacji gospodarczej przekłada się na utrzymującą się słabość rynków surowców. Gorszy tydzień od właśnie zakończonego surowce miały poprzednio w drugiej połowie września ub.r.

Objawy odwracania się dotychczasowych trendów widać też na walutach rynków wschodzących czy obligacjach z emering markets. Obligacje korporacyjne w ostatnich dniach odrabiały wcześniejsze straty, ale trudno jeszcze mówić, by zakończyły korektę i miały atakować ostatnie szczyty.

Reklama
Reklama

Osobną kategorią pozostają papiery skarbowe najbezpieczniejszych krajów – Niemiec, USA czy Wielkiej Brytanii. To rynki najbardziej uzależnione od postrzegania perspektyw luzowania ilościowego polityki pieniężnej na świecie. Uzasadnieniem dla tak niskiej ich rentowności, jak obecnie, jest skrajnie tanie finansowanie się inwestorów. Stąd w kontekście znów pojawiających się obaw, że Rezerwa Federalna może być mniej skłonna do dalszej ekspansji na tym polu oraz przy dalszych spłatach LTRO w Europie, ta grupa obligacji nie jawi się już jednoznacznie jako „bezpieczna przystań", a jeśli nawet, to nie taka, na której można jeszcze dobrze zarobić w momentach odwrotu od ryzyka na globalnych rynkach.

Giełda
Indeksy w Warszawie uziemione przez KGHM
Giełda
Bez większej aktywności
Giełda
Spokojna sesja przed falą danych i końcem sezonu wyników
Giełda
Giełda w Warszawie bardzo powoli podnosi się po piątkowej wyprzedaży
Giełda
WIG20 łamie wzrostową serię
Giełda
Kolejna ofiara AI i spadki na koniec tygodnia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama