Reklama
Rozwiń
Reklama

I półrocze nie takie złe, pomimo Grecji i polityków

Nie jest źle – tak można podsumować I półrocze. WIG wzrósł o 3 proc., złoty stracił trochę do dolara, ale umocnił się do euro, obligacje skarbowe potaniały.
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Ktoś powie, że wzrost WIG w tej skali jest symboliczny i niesatysfakcjonujący. W końcu jesteśmy po sześciu latach hossy i nie ma co liczyć na dynamikę z lat 2009–2010.

Do maja zresztą sytuacja rozwijała się lepiej. WIG wybił się wówczas z 1,5-rocznej formacji konsolidacyjnej i próbował się zbliżyć do 60 tys. pkt. Na przeszkodzie stanęli politycy. Zaskakujący wybór prezydenta i uzmysłowienie sobie przez inwestorów, że jesienią czeka nas prawdopodobnie zmiana władzy przy akompaniamencie różnych kontrowersyjnych pomysłów ekonomicznych, doprowadziły do 7,5-proc. korekty.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama