Reklama

Fatalna passa podtrzymana, nowe dołki w grze

Chciałoby się rzec: nie tak miała wyglądać wtorkowa sesja. O poranku WIG20 zyskiwał blisko 1 proc., co automatycznie rozbudziło nadzieję, że wreszcie uda się zbudować grunt pod odbicie zdołowanego indeksu. Niestety, paliwa do zwyżek nie starczyło na zbyt długo.

Publikacja: 02.12.2015 05:00

Michał Błasiński

Michał Błasiński

Foto: Archiwum

Z godziny na godzinę byki oddawały poranne zdobycze. Na finiszu WIG20 tracił 0,09 proc., do 1923 pkt. Zamiast odbicia rynek znów zbliżył się do sześcioletniego minimum. Przypomnijmy, że listopad był siódmym z rzędu miesiącem przeceny WIG20. Od początku roku indeks stracił 17 proc. Spadek od wiosennych szczytów wynosi już 24 proc. We wtorek liderem zwyżek w segmencie blue chips był Eurocash. Krok za nim zameldowały się dwie spółki wydobywcze – Bogdanka i KGHM. Mieszane nastroje panowały w sektorze bankowym. Nad branżą nadal wisi widmo podatku od aktywów oraz kwestia frankowiczów.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Giełda
Banki odetchnęły z ulgą. Na GPW umiarkowany optymizm
Giełda
Stabilizacja w rejonie 3400 pkt.
Giełda
Surowce wciąż w grze, ale banki słabną
Giełda
Zmienność powoli wygasa. WIG20 przed decyzją
Giełda
Analiza poranna – Dziś dane z rynku pracy
Giełda
USA w cieniu innych rynków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama