Reklama

Nieudany, ale obiecujący zryw obozu byków

1657 pkt to nowe minimum trendu spadkowego na wykresie WIG20. Zostało ono ustanowione w środę. Tak nisko wskaźnik dużych spółek nie znajdował się od kwietnia 2009 r.
Piotr Zając

Piotr Zając

Foto: Archiwum

Co gorsza – analiza techniczna podpowiada, że spadek będzie kontynuowany w szerszym ujęciu czasowym. Przemawia za tym zarówno pogłębienie dna bessy, jak i zachowanie wskaźników. Średnie kroczące z 15, 50 i 200 sesji spadają, ADX pokazuje przewagę niedźwiedzi, a na MACD aktywny jest sygnał sprzedaży. Jeśli wsparcie 1650 pkt pęknie, kolejny cel to strefa 1600–1500 pkt. W przeciwnym razie będzie można liczyć na odbicie i korektę do 1750 pkt lub 1800 pkt.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama