Reklama
Rozwiń
Reklama

Czarny piątek na warszawskiej giełdzie

Ostatnia sesja tygodnia była dramatycznym doświadczeniem dla posiadaczy walorów z warszawskiej giełdy. O poranku świat został zszokowany wynikiem czwartkowego referendum w Wielkiej Brytanii, które nieoczekiwanie zakończyło się po myśli zwolenników Brexitu.
Jacek Mysior

Jacek Mysior

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Informacja ta okazała się tym bardziej zaskakująca, że niemal do samego końca rynki nie dopuszczały czarnego scenariusza, na co wskazywały optymistyczne nastroje na poprzednich sesjach. Ostatecznie wszystkie plany wzięły w łeb i w piątek rano inwestorzy obudzili się w zupełnie nowej rzeczywistości, w której musieli stawić czoła największej przecenie na giełdach od czasów upadku banku Lehman Brothers w 2008 roku. Fala wyprzedaży, która przetoczyła się przez rynki akcji od Tokio po Nowy Jork, ściągnęła w dół główne indeksy nawet o kilkanaście procent. Wśród najmocniej poszkodowanych można wymienić giełdy w Madrycie, Mediolanie i Atenach. Przez moment niebezpiecznie było również w Warszawie, gdy niedługo po rozpoczęciu handlu WIG20 zjechał ponad 11 proc. pod kreskę. W drugiej części dnia, gdy pierwsze emocje już nieco opadły, krajowym wskaźnikom udało się odrobić część strat. Ostatecznie WIG20 zakończył dzień na 4,5 proc. minusie.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama