Reklama

Obligacje czują się coraz mocniej. Rentowności na długim końcu powinny dalej spadać

W ostatnich dniach rentowności polskich obligacji dziesięcioletnich zeszły nawet do poziomu 5,08 proc., będąc najniżej od sierpnia 2024 r. Czy w związku z nadchodzącymi, kolejnymi obniżkami stóp procentowych, wskaźnik ten może trwale przebić 5 proc.?

Publikacja: 20.01.2026 06:00

Obligacje czują się coraz mocniej. Rentowności na długim końcu powinny dalej spadać

Foto: AdobeStock

Latem 2024 r. rentowności obligacji na całym świecie gwałtownie spadały. Głównym powodem były obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki po niepokojących danych o bezrobociu. Umocnieniu obligacji towarzyszyły mocne spadki akcji. Ruch ten był jednak krótkotrwały i choć inflacja w Polsce wydawała się już okiełznana, to dochodowości obligacji dość szybko wróciły do poziomów sprzed wakacyjnych spadków, a jeszcze w tym samym roku wzbiły się nawet do 6 proc. Na początku 2025 r., na kilka miesięcy przed obniżką stóp procentowych, oprocentowanie papierów dziesięcioletnich przez dłuższy czas wciąż utrzymywało się w zakresie 5,75–6 proc. Zaraz potem rynek znów przeżył mini krach po tym, jak Donald Trump, amerykański prezydent ogłosił wprowadzenie ceł na kilkadziesiąt krajów. II połowa zeszłego roku była już wyraźnie lepsza dla papierów długoterminowych, a w styczniu tego roku wspomniany wskaźnik wylądował wreszcie nawet poniżej wakacyjnego dołka z 2024 r. Inwestorzy oczekują, że po obniżkach stóp w II połowie 2025 r. RPP w tym roku będzie kontynuowała cykl cięć, łącznie przynajmniej o 0,5 pkt. proc. Z drugiej strony polityka monetarna mniej oddziałuje na papiery długoterminowe, stąd można oczekiwać, że rentowność papierów dziesięcioletnich będzie wyraźnie wyższa od stopy referencyjnej. O ile?

5,12 %

sięgała w poniedziałek rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich

– Pod koniec tego roku oczekujemy rentowności dziesięcioletnich obligacji w przedziale 4,50–4,70 proc., ale widzimy też potencjał do zejścia w międzyczasie poniżej 4,50 proc. – mówi. Mariusz Zaród, zarządzający Quercusa TFI. Z kolei stopa referencyjna jego zdaniem na koniec tego roku znajdzie się w przedziale 3–3,5 proc., prawdopodobnie na 3,25 proc. To nieco mniej niż obecnie zakłada większość analityków, którzy spodziewają się zejścia stopy referencyjnej do 3,5 proc. wobec 4 proc. obecnie.

3,5 %

do takiego poziomu mają spaść stopy procentowe w Polsce w tym roku, choć część eksper- tów oczekuje większych cięć

Zdaniem zarządzających Generali Investments TFI, którzy w poniedziałek opublikowali tegoroczne prognozy, Polska utrzymuje dobrą sytuację budżetową, z niższym deficytem i mniejszą emisją obligacji niż w 2025 r., choć w dłuższym horyzoncie dług publiczny wzrośnie do 75 proc. PKB. „Inflacja w Polsce pozostanie w paśmie odchyleń od celu, co otwiera drogę do obniżek stóp procentowych – rynek wycenia dwie, ale możliwe, że będzie ich więcej. Krzywa rentowności polskich obligacji jest stroma, co czyni inwestycje w stałoprocentowe papiery atrakcyjnymi, szczególnie przy spodziewanych obniżkach stóp procentowych w Polsce i USA” – podano.

Reklama
Reklama
4 %

sięga obecnie stopa referen- cyjna w Polsce po tym, jak RPP w styczniu utrzymała ją na dotychczasowym poziomie.

Generali Investments TFI wskazuje, że fundusze polskich papierów krótkoterminowych ten rok powinny kończyć z wynikami rzędu 4–6 proc., natomiast fundusze papierów długoterminowych mają zarobić od 5 do 7 proc.

Czytaj więcej

Obserwujemy większą otwartość inwestorów i utrzymujące się napływy do funduszy dłużnych

Te drugie mają też większy potencjał według ekspertów Santandera TFI. „Na rynku instrumentów dłużnych wciąż dostrzegamy potencjał w większości segmentów lokalnego rynku. Spodziewamy się kontynuacji obniżek stóp procentowych w 2026 r.. ze względu na ograniczoną presję inflacyjną. Z uwagi na kształt krzywej dochodowości preferujemy subfundusze obligacji długoterminowych” – prognozują jego zarządzający. Jak czytamy dalej, zarządzający Santandera TFI oceniają, że relatywna atrakcyjność funduszy papierów długoterminowych uległa znacznej poprawie. „Po pierwsze, wskutek obniżek stóp procentowych NBP (o 175 pkt. baz.. w 2025 r.) stopy rynku pieniężnego spadły w okolice 4 proc. Tymczasem rentowności obligacji o stałym oprocentowaniu z segmentu 5–10 lat kształtują się w przedziale 4,7–5,3 proc., oferując istotną premię terminową. Po drugie, inflacja w Polsce na koniec 2025 r. spadła do 2,5 proc. i najbardziej prawdopodobne scenariusze jej zachowania w 2026 r.. wskazują, że pozostanie ona w przedziale wahań akceptowanych przez Radę Polityki Pieniężnej, tj. 1,5–3,5 proc.. Daje to szansę nie tylko na stabilizację poziomu stopy NBP na poziomie 4 proc., ale nawet na kolejne obniżki” – czytamy. Według Santandera TFI jest to środowisko sprzyjające bardziej obligacjom o stałym oprocentowaniu niż tym, których bieżąca rentowność zależy od stopy WIBOR.

A jak może się rysować sytuacja amerykańskiego rynku obligacji, który w ubiegłym roku raczej zawodził? Według Generali Investments TFI inflacja w USA w tym roku pozostanie powyżej celu, ale będzie spadać, dzięki czemu Fed będzie mógł dalej obniżać stopy procentowe, potencjalnie w większej skali, zwłaszcza przy zmianie prezesa na bardziej gołębiego. Przypomnijmy, że do zmiany przewodniczącego ma dojść w maju. Zarządzający oczekują zatem stabilnych rentowności amerykańskiego długu. W strefie euro stopy procentowe pozostaną bez zmian z powodu inflacji poniżej celu i słabego wzrostu gospodarczego. Kluczowym tematem w Europie są deficyty budżetowe.


Fundusze inwestycyjne
Fundusz dywidendowy Beta ETF wstrzymuje wypłatę
Fundusze inwestycyjne
Takiej konkurencji między funduszami można sobie życzyć każdego roku
Fundusze inwestycyjne
Fundusze dłużne to już niemal połowa rynku. Ich aktywa rosną najszybciej
Fundusze inwestycyjne
Stadnik odwołany. Trela prezesem TFI PZU
Fundusze inwestycyjne
Fundusze akcji rzutem na taśmę kończą rok na plusie
Fundusze inwestycyjne
Trend wzrostowy na GPW może przerwać zmiana oczekiwań odnośnie do stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama