Latem 2024 r. rentowności obligacji na całym świecie gwałtownie spadały. Głównym powodem były obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki po niepokojących danych o bezrobociu. Umocnieniu obligacji towarzyszyły mocne spadki akcji. Ruch ten był jednak krótkotrwały i choć inflacja w Polsce wydawała się już okiełznana, to dochodowości obligacji dość szybko wróciły do poziomów sprzed wakacyjnych spadków, a jeszcze w tym samym roku wzbiły się nawet do 6 proc. Na początku 2025 r., na kilka miesięcy przed obniżką stóp procentowych, oprocentowanie papierów dziesięcioletnich przez dłuższy czas wciąż utrzymywało się w zakresie 5,75–6 proc. Zaraz potem rynek znów przeżył mini krach po tym, jak Donald Trump, amerykański prezydent ogłosił wprowadzenie ceł na kilkadziesiąt krajów. II połowa zeszłego roku była już wyraźnie lepsza dla papierów długoterminowych, a w styczniu tego roku wspomniany wskaźnik wylądował wreszcie nawet poniżej wakacyjnego dołka z 2024 r. Inwestorzy oczekują, że po obniżkach stóp w II połowie 2025 r. RPP w tym roku będzie kontynuowała cykl cięć, łącznie przynajmniej o 0,5 pkt. proc. Z drugiej strony polityka monetarna mniej oddziałuje na papiery długoterminowe, stąd można oczekiwać, że rentowność papierów dziesięcioletnich będzie wyraźnie wyższa od stopy referencyjnej. O ile?
sięgała w poniedziałek rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich
– Pod koniec tego roku oczekujemy rentowności dziesięcioletnich obligacji w przedziale 4,50–4,70 proc., ale widzimy też potencjał do zejścia w międzyczasie poniżej 4,50 proc. – mówi. Mariusz Zaród, zarządzający Quercusa TFI. Z kolei stopa referencyjna jego zdaniem na koniec tego roku znajdzie się w przedziale 3–3,5 proc., prawdopodobnie na 3,25 proc. To nieco mniej niż obecnie zakłada większość analityków, którzy spodziewają się zejścia stopy referencyjnej do 3,5 proc. wobec 4 proc. obecnie.
do takiego poziomu mają spaść stopy procentowe w Polsce w tym roku, choć część eksper- tów oczekuje większych cięć
Zdaniem zarządzających Generali Investments TFI, którzy w poniedziałek opublikowali tegoroczne prognozy, Polska utrzymuje dobrą sytuację budżetową, z niższym deficytem i mniejszą emisją obligacji niż w 2025 r., choć w dłuższym horyzoncie dług publiczny wzrośnie do 75 proc. PKB. „Inflacja w Polsce pozostanie w paśmie odchyleń od celu, co otwiera drogę do obniżek stóp procentowych – rynek wycenia dwie, ale możliwe, że będzie ich więcej. Krzywa rentowności polskich obligacji jest stroma, co czyni inwestycje w stałoprocentowe papiery atrakcyjnymi, szczególnie przy spodziewanych obniżkach stóp procentowych w Polsce i USA” – podano.