Reklama

Fundusze dłużne to już niemal połowa rynku. Ich aktywa rosną najszybciej

Przy trwającej hossie niemal wszystkich aktywów to aktywa funduszy dłużnych rosły najmocniej, zarówno pod względem dynamiki jak i nominalnie. Obok dobrych stóp zwrotu był to oczywiście efekt ich niesłabnącej popularności.

Publikacja: 16.01.2026 06:00

Fundusze dłużne to już niemal połowa rynku. Ich aktywa rosną najszybciej

Foto: Adobestock

Sektor funduszy inwestycyjnych ma za sobą bardzo mocny rok i trudno znaleźć dziurę w całym. Nie licząc funduszy aktywów niepublicznych, aktywa sektora wzrosły w ciągu roku o ponad 32 proc. Jeśli chodzi o cały rynek, przyrost był o połowę mniejszy.

Rok zmian i wzrostu

Przez niemal cały zeszły rok wiatry sprzyjały krajowym towarzystwom funduszy inwestycyjnych. Przede wszystkim był to rekordowo dobry rok pod względem napływów do funduszy. Dość powiedzieć, że produkty dłużne pozyskały od klientów aż 41,23 mld zł, będąc oczywiście najpopularniejszymi rozwiązaniami w ofercie TFI. W pozostałych kategoriach ruch był oczywiście mniejszy, aczkolwiek niezła końcówka roku sprawiła, że z niewielką przewagą wpłat finiszowały fundusze akcji. Po pierwszych miesiącach 2025 r. było to mało prawdopodobne – z kategorii tej wypłacano nawet niemal 0,3 mld zł miesięcznie, mimo trwających zwyżek tak w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych.

Ubiegły rok w sektorze TFI to także czas nowości. Ruszyły m.in. nowe fundusze metali szlachetnych, aczkolwiek klienci pewnie sami nie wierzyli w tak rewelacyjne stopy zwrotu, jakie dały tego rodzaju fundusze w 2025 r. i na ogół wypłacali z nich pieniądze. Obok funduszy metali szlachetnych powstały także fundusze rynku kryptowalut, aczkolwiek jak dotąd zainteresowanie nimi jest marginalne. Warto także odnotować kilka zmian właścicielskich. Pod koniec roku pojawiła się informacja, że ING Bank Śląski przejmie pozostałych 55 proc. udziałów w Goldman Sachs TFI za 396 mln zł. Zakończenie tej transakcji planowane jest na I połowę tego roku, pod warunkiem uzyskania zgód od regulatorów rynku. Co ciekawe, inna z transakcji dotyczyła także globalnego gracza – polskie TFI Franklina Templeton (Templeton AM Poland) przejęło Quercus TFI.

Foto: GG Parkiet

Wracając do aktywów, nie licząc funduszy aktywów niepublicznych sektorowi TFI przybyło w 2025 r. ponad 89 mld zł, natomiast wynik dla całego rynku sięga 55,5 mld zł. Oznacza to, że z końcem 2025 r. TFI miały pod zarządzaniem przeszło 435 mld zł i to oczywiście najwyższa suma w historii sektora.

Reklama
Reklama

Zwyżki te to przede wszystkim zasługa produktów dłużnych, które w ciągu roku urosły aż o 54 mld zł, zarówno dzięki wpłatom klientów, jak i wynikom inwestycyjnym. Te same czynniki sprzyjały także pracowniczym planom kapitałowym, gdzie wzrost aktywów był 50 - proc. Fundusze akcji, osierocone przez klientów, także rosły w masie, ale tylko dzięki korzystnym trendom na rynkach. Z końcem 2025 r. w produktach tych znajdowało się niemal 50 mld zł, tj. o 30 proc. więcej niż 12 miesięcy wcześniej.

Udział funduszy dłużnych w całym rynku cały czas się zwiększa i na koniec zeszłego roku sięgał niemal 48 proc. 

Czytaj więcej

Fundusze akcji rzutem na taśmę kończą rok na plusie

Napływy na GPW

W końcówce roku klienci TFI byli bardziej skłonni do ryzyka, a niejeden z nich postawił na fundusz akcji. Można to oczywiście wiązać z wpłatami na konta emerytalne, dlatego dopiero pierwsze miesiące nowego roku dadzą odpowiedź na pytanie o zmiany w nastawieniu drobnych inwestorów do poszczególnych klas aktywów. Perspektywa spadających stóp procentowych z kolei powinna zapewnić dalsze przepływy z depozytów do funduszy dłużnych. Podczas czwartkowego wystąpienia Adam Glapiński, prezes NBP przyznał, że docelowy poziom stóp w Polsce ma sięgać 3,5 proc. wobec 4 proc. obecnie. W środę Rada Polityki Pieniężnej nie zmniejszyła stóp, natomiast eksperci przewidują, że przerwa w cięciach może być krótka, a do kolejnej obniżki powinno dojść już w marcu. Większość ekspertów spodziewa się, że podobnie jak w 2025 r., tak i 2026 r. wyższe stopy zwrotu przyniosą fundusze papierów długoterminowych. Po lekkich spadkach na początku roku rentowności papierów dziesięcioletnich utrzymują się wciąż tuż nad poziomem 5,1 proc. W całym ubiegłym roku wskaźnik ten spadł o 73 pkt. baz.

- W grudniu utrzymało się wysokie saldo sprzedaży netto funduszy inwestycyjnych, które wyniosło 5,1 mld zł (po 5,3 mld zł w listopadzie). Napływy nadal były w największym stopniu generowane przez fundusze dłużne oraz dłużne krótkoterminowe, które łącznie odpowiadały za około 2/3 sprzedaży netto w zeszłym miesiącu. Jednocześnie poprawiła się dynamika sprzedaży funduszy akcji (wyższe saldo niż w listopadzie) – zauważa Małgorzata Rusewicz, prezes IZFiA. – Wartość aktywów w zarządzaniu ponownie wzrosła, osiągając blisko 435 mld zł (kolejny historyczny poziom). W ujęciu od początku roku łączna sprzedaż netto rynku wyniosła  51,8 mld zł, co potwierdza wyjątkowo udany rok dla krajowego rynku funduszy inwestycyjnych – zauważa Rusewicz. Według szacunków wyniki zarządzania powiększyły w całym ubiegłym roku aktywa krajowych funduszy łącznie aż o 36,5 mld zł wobec około 13 mld zł w 2024 r.

Jak czytamy w raporcie IZFiA i Analizy.pl, w ubiegłym roku większość TFI zanotowała wzrost aktywów pod zarządzaniem liczony w dwucyfrowym tempie. Pięć towarzystw w skali 2025 r. odnotowało spadek wartości aktywów netto. Niezmiennie najwięcej aktywów netto w funduszach rynku kapitałowego ma pod zarządzaniem PKO TFI (79,8 mld zł). Na drugim miejscu jest Goldman Sachs TFI, które posiada ponad 43,1 mld zł. Na rynku niepublicznym liderem pozostaje PFR TFI mając 19,6 mld zł aktywów. Najlepiej pod względem dynamiki przyrostu aktywów w zeszłym roku wypadły VIG/C-Quadrat TFI (wzrost o 62,5 proc. rok do roku) oraz mTFI (o 58,2 proc.). Pod względem nominalnym największy przyrost aktywów w skali roku zanotowało PKO TFI (o 24,6 mld zł, czyli 44 proc. rok do roku). Największy spadek aktywów pod zarządzaniem ma za sobą Ipopema TFI – o 36 mld zł.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Renesans rynku funduszy pasywnych nad Wisłą

PKO TFI pobiło także konkurencję, jeśli chodzi o wpłaty – w grudniu do jego funduszy trafiło ponad 1,7 mld zł, a w całym roku ponad 16,6 mld zł. Na drugim miejscu w ostatnim miesiącu zeszłego roku uplasowało się inne bankowe TFI – Pekao z 0,6 mld zł wpłat netto, zaś na trzecim – Santander TFI z prawie 0,4 mld zł. W skali roku na podium poza PKO TFI znalazły się jeszcze Pekao TFI oraz Goldman Sachs TFI.

Dobre perspektywy

Co ciekawe, pod względem napływów grudzień dla funduszy akcji polskich był na poziomie jednym z najwyższych w ostatnich latach. Nowy rok rozpoczął się dla polskiego rynku akcji udanie i jak dotąd inwestorzy nie zyskali argumentów za sprzedażą polskich akcji. Ze świecą też szukać analityka czy zarządzającego, który prognozowałby problemy polskiej gospodarki. Przeciwnie – wzrost gospodarczy w tym roku może sięgnąć ponad 3 proc., a to oznacza większe zyski spółek.

– W ujęciu 2026 r. oczekujemy dobrej koniunktury gospodarczej w Polsce na bazie jej poprawy w Niemczech, gdzie widać początek rosnących wydatków fiskalnych – komentuje Michał Krajczewski, menedżer zespołu ds. doradztwa inwestycyjnego, BM BNP Paribas BP. – Analogicznie w Polsce polityka fiskalna, jak i monetarna są wspierające – zauważa. Mediana prognoz Bloomberga pokazuje oczekiwania poprawy zysku na akcję w 2026 r. (z wyłączeniem zdarzeń jednorazowych) dla WIG-u jak i WIG20 o 5,5 proc. rok do roku.

Fundusze inwestycyjne
Stadnik odwołany. Trela prezesem TFI PZU
Fundusze inwestycyjne
Trend wzrostowy na GPW może przerwać zmiana oczekiwań odnośnie do stóp procentowych
Fundusze inwestycyjne
Fundusze akcji rzutem na taśmę kończą rok na plusie
Fundusze inwestycyjne
Santander TFI: obok rynków rozwiniętych warto postawić na wschodzące
Fundusze inwestycyjne
Jędrzej Łukomski, Rockbridge TFI: Mamy podstawy do dalszych zwyżek
Fundusze inwestycyjne
Rynek nie pęknie, a USA znów będą giełdowym prymusem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama