Marne oprocentowanie lokat oraz kolejny miesiąc spadków na GPW spowodowały, że znów do funduszy gotówkowych i pieniężnych płynął potężny strumień pieniędzy.
Marzec prawie jak luty
Informacje o napływach podają kolejne TFI. Wynika z nich, że dla klientów ponownie liczyła się przede wszystkim ochrona kapitału – największym zainteresowaniem cieszyły się fundusze gotówkowe i pieniężne. Grupa ta już w lutym zanotowała rekordowo wysokie napływy, które sięgnęły wówczas ponad 2 mld zł.
Tym razem może być podobnie. Indeksy GPW kończyły miesiąc na minusie, a średnie oprocentowanie lokat w tym okresie wynosiło 1,35 proc. Według wstępnych szacunków firmy Analizy Online w marcu grupa funduszy pieniężnych i gotówkowych zyskała znów około 2 mld zł. Z kolei z funduszy akcji wycofano około 0,3 mld zł, czyli sporo mniej niż w lutym, kiedy z tej grupy odpłynęło 720 mln zł. Ogółem sprzedaż TFI w ubiegłym miesiącu wyniosła około 1,4 mld zł netto.
Cały I kwartał podsumowało już PKO TFI – największe pod względem aktywów rynku kapitałowego. W tym czasie do obydwu towarzystw z grupy PKO BP wpłynęło łącznie ponad 2,5 mld zł netto. Większość z tych środków zasiliła PKO Skarbowy, który od początku roku zarobił 0,65 proc. (przy średniej rynkowej dla grupy 0,7 proc.) – pozyskał on 1,75 mld zł netto. Na koniec I kwartału aktywa PKO TFI wyniosły 27,4 mld zł, co oznacza wzrost o 7,7 proc. w porównaniu z końcem I kwartału 2017 r.
W drugim pod względem aktywów Pekao TFI również utrzymywały się tendencje z lutego. – Marzec był kolejnym miesiącem wysokich napływów do naszych funduszy, a cały miesiąc zakończyliśmy dodatnią sprzedażą netto na poziomie ponad 200 mln zł – szacuje prezes Krzysztof Lewandowski. – Najchętniej wybieranymi subfunduszami, podobnie jak w miesiącach poprzednich, pozostawały rozwiązania o niskim poziomie ryzyka, przede wszystkim fundusze pieniężne i gotówkowe. W marcu klienci najwięcej wpłacili do subfunduszy: Pekao Gotówkowy, Pekao Pieniężny oraz Pekao Pieniężny Plus – dodaje Lewandowski. Zauważa, że wraz ze spadającymi rentownościami polskich obligacji skarbowych widać też oznaki zainteresowania funduszami obligacji. Z kolei sprzedaż Investors TFI wyniosła 148 mln zł netto.
Wzrost mimo spadków
Podobne jak w lutym wysokie napływy do funduszy bezpiecznych w marcu miało też jedno z najmniejszych TFI. – Utrzymująca się niska inflacja, której wstępny odczyt w marcu pokazał spadek do 1,3 proc. rok do roku z 1,4 proc. miesiąc wcześniej, powinna wspierać gołębią retorykę Rady Polityki Pieniężnej na najbliższym posiedzeniu w środę – komentuje Waldemar Rutkowski z BPS TFI. – Naszym zdaniem gospodarstwa domowe będą dalej poszukiwać wyższych stóp zwrotu niż możliwe do uzyskania na lokatach bankowych, lokując swoje oszczędności w funduszach inwestycyjnych. W najbliższym czasie spodziewamy się kontynuacji napływów do funduszy bezpiecznych – przyznaje Rutkowski.
Spośród trzech notowanych na rynku głównym TFI zwyżkę aktywów funduszy detalicznych zanotował tylko Skarbiec – o 1,86 proc., do 4,285 mld zł. – Wzrost zmienności na rynkach w Polsce i na świecie miał bezpośredni wpływ na nastroje inwestorów w marcu 2018 r. – tłumaczy Bartosz Józefiak, prezes zarządu Skarbiec Holding. – Nadal większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania bezpieczne, tj. pieniężne, obligacji i aktywów niefinansowych – mówi. – Wartość aktywów funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych spadła w marcu o 2,6 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, co jest efektem spadków na giełdach, przy dodatnich napływach do tej grupy funduszy – podkreśla. Aktywa Quercusa, który jako pierwszy podaje informację o aktywach, spadły o 6,7 proc., a Altusa o 1,35 proc.
OFE kupowały w marcu
Maciej Marcinkowski z Trigon DM szacuje, że w marcu fundusze emerytalne kupiły polskie akcje o wartości około 60 mln zł, a po skorygowaniu o pozyskane przez NN OFE środki z wezwania na Kogenerację liczba ta rośnie do 110 mln zł. Blisko połowa OFE zwiększyła alokację w polskie akcje. Najwięcej kupowała Aviva, a sprzedawało MetLife.