Zarządzający Ipopemy TFI twierdzi, że dzisiejsze otoczenie rynkowe nie napawa optymizmem. Największe gospodarki świata zbliżają się lub znajdują się w fazie spowolnienia. Co dalej?
– Po pierwsze, wzrośnie popyt na obligacje, pomimo faktu, iż rentowności są powszechnie uważane jako „niskie" – przewiduje Krzanicki. Jego zdaniem jednak wciąż jest za wcześnie na cięcia stóp procentowych. – Cykl podwyżek stóp jest za nami. Banki centralne zmieniają nastawienie na neutralne – ocenia zarządzający Ipopemy. Obniżki stóp procentowych mogą nastąpić dopiero w sytuacji, gdy istotnie spadnie wzrost gospodarczy lub nastąpi większa przecena na światowych giełdach (powtórka z grudnia 2018 r.).