Reklama

Zaskakująca niemoc amerykańskiego dolara

Gorsze nastroje rynkowe to zazwyczaj okazja do umocnienia dolara, który traktowany jest jako bezpieczna przystań. Zależność tę widzieliśmy na rynku już wielokrotnie. Wydawało się, że będziemy mieli z nią do czynienia również w poniedziałek. W godzinach porannych dolar faktycznie próbował się umacniać, a motorem napędowym tego ruchu były obawy o to, co dzieje się Chinach.
Zaskakująca niemoc amerykańskiego dolara

Foto: Adobestock

– Wciąż ostre restrykcje związane z koronawirusem w Chinach doprowadziły do szeregu strajków, które mocno odbiły się na globalnych rynkach finansowych. Dolar, który wyraźnie tracił w ostatnich tygodniach, ponownie znalazł się na fali wznoszącej, a przy okazji zyskiwał również jen. Z drugiej strony mieliśmy potężne spadki walut antypodów i oczywiście chińskiego juana – wskazuje Michał Stajniak, analityk XTB.

Szybko jednak okazało się, że nerwowa sytuacja w Chinach to zbyt słabe paliwo do umocnienia dolara. Im dłużej trwała poniedziałkowa sesja, tym amerykańska waluta była coraz słabsza. Główna para walutowa EUR/USD rosła momentami o prawie 1 proc. i zbliżyła się do poziomu 1,05. A przecież jeszcze tydzień temu była blisko 1,02.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama