Notowania akcji Cyfrowego Polsatu, najważniejszej części portfela Zygmunta Solorza, zaczęły wtorkową sesję od spadku o ponad 6 proc. Akcja spółki kosztowała już 11,15 zł, o ponad 6 proc. mniej niż w poniedziałek.
W tym samym czasie WIG20 traci nieco ponad 1 proc.
W taki sposób rynek kapitałowy reaguje na nowe fakty w rodzinnym sporze o władzę z grupie miliardera oraz zmiany w organach nadzorujących spółki.
- Myślę, że dzisiejszy spadek notowań związany jest z oczekiwaniami rynku dotyczącymi zmian w organach nadzorczych i zarządczych grupy po wczorajszym walnym ZEPAK – widać, że główny akcjonariusz realizuje plan odsunięcia swoich dzieci ze wszystkich funkcji w kontrolowanych przez siebie spółkach – komentuje Piotr Raciborski z Wood&Company.
Dzieci Solorza usuwane z władz spółek
We wtorek w grupie odbywa się szereg zgromadzeń wspólników, a przede wszystkim zgromadzenie akcjonariuszy samego Cyfrowego Polsatu. Startuje o godzinie 14.00.
W poniedziałek agencja Bloomberg cytowała szefa funduszu emerytalnego NN Szymona Ożoga, który podkreślał, że fundusz przygląda się z niepokojem wydarzeniom w grupie Zygmunta Solorza. – Zamiast na strategii rozwoju uwaga zarządów będzie koncentrować się na sukcesji, zmianach osobowych i ocenianiu, kto tak właściwie będzie kontrolować ZE PAK i Cyfrowy Polsat przyszłości – powiedział Szymon Ożóg.
Poza racjonalnymi przesłankami inwestorów w grę wchodzą też emocje. Atmosferę podgrzewa „Gazeta Wyborcza” pisząc o przebiegu poniedziałkowego NWZ ZE PAK na pierwszej stronie, a w serwisie on-line relacjonuje zachowanie kurs podając, że „trwa destabilizacja” w spółkach, a „prawnicy wzięli się za łby”.
Sukcesja w Polsacie. Prawnik: „wiążące oświadczenie”
Słowo „destabilizacja” padło w poniedziałkowym stanowisku dzieci Zygmunta Solorza, przekazanym przez mec. Pawła Rymarza.
- Niepokojące jest to, że takie działania, podejmowane na podstawie odwołanych lub w inny sposób problematycznych pełnomocnictw, zapewne wpłyną na dalszą destabilizację sytuacji spółek, padających ofiarą wrogich gestów wobec członków ich władz – napisano w stanowisku.
Podkreślono w nim z jednej strony, że sukcesja w grupie Zygmunta Solorza dokonała się, a z drugiej, akcentowano wagę rozstrzygnięcia sądu w Liechtensteinie, do którego ma dojść w ciągu 10 dni.
- Planowana przez wiele lat przez samego Zygmunta Solorza sukcesja już się dokonała. Notarialne oświadczenie pana Zygmunta Solorza z dnia 2 sierpnia 2024 roku, przekazujące współkontrolę nad Fundacjami TiVi i Solkomtel jego dzieciom: Tobiasowi Solorzowi oraz Aleksandrze i Piotrowi Żak, jest wiążące i stanowi realizację zakładanego od lat scenariusza – można było przeczytać w stanowisku.
TiVi Foundation posiada udziały w grupie Cyfrowy Polsat, do której należy sieć komórkowa Plus, Telewizja Polsat, Netia, czy satelitarna platforma Polsat Box. Solkomtel Foundation ma być natomiast właścicielem biznesu energetycznego, w tym ZE PAK.