W 2023 r. Megaron miał mniejsze przychody ze sprzedaży niż rok wcześniej. Już po trzech kwartałach zniżka sięgała 11 proc. (spadek do 34,1 mln zł). – To z jednej strony konsekwencja ogólnego spadku popytu w branży chemii budowlanej, a z drugiej podwyżek cen naszych wyrobów. Podnieśliśmy je o więcej niż wskaźnik inflacji, tak aby nowa cena odzwierciedlała faktyczną, wysoką jakość naszych produktów – mówi Kajetan Zaziemski, członek zarządu Megaronu. Dodaje, że dzięki temu spółka zwiększyła poziom uzyskiwanych marż. Jednocześnie wyraża nadzieję na wzrost popytu w branży, począwszy od I kwartału 2024 r.