Reklama
Rozwiń
Reklama

Ferro odczuwa skutki spowolnienia w Polsce

Grupie kapitałowej znacznie lepiej niż w naszym kraju wiedzie się obecnie na rynkach Europy Południowo-Wschodniej. Tam też stawia na ekspansję w kolejnych latach.
Ferro, na czele którego stoi Wojciech Gątkiewicz, uruchomiło już centrum logistyczne w Rumunii. Fot.

Ferro, na czele którego stoi Wojciech Gątkiewicz, uruchomiło już centrum logistyczne w Rumunii. Fot. mat. prasowe

Foto: Exclusive

Ferro jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy będzie odczuwać negatywny wpływ czynników zewnętrznych na wypracowywane wyniki. Przy czym ten wpływ będzie zróżnicowany w zależności od prowadzonego biznesu i rynku, na którym działa grupa. – W dotychczas najbardziej stabilnym segmencie armatury instalacyjnej dostrzegamy efekt hamowania produkcji budowlano-montażowej. Armatura sanitarna mocniej odczuwa z kolei wpływ nastrojów konsumenckich – twierdzi Wojciech Gątkiewicz, prezes Ferro.

Z kolei w biznesie źródeł ciepła grupa cały czas odczuwa negatywne skutki niejasności i chaosu informacyjnego w zakresie polityki energetycznej w państwach należących do UE, co powoduje odraczanie decyzji o zakupach. Z drugiej strony zarząd liczy, że w dłuższej perspektywie na polskim rynku pozytywnie zadziałają programy wsparcia dotyczące termomodernizacji. W biznesie źródeł ciepła duże nadzieje wiąże także z ekspansją na rynki zagraniczne, na których gaz jeszcze przez wiele lat powinien być powszechnie stosowany.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama