Od rozpoczęcia produkcji avensis cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Klienci musieli czekać nawet kilka miesięcy na odbiór zamówionego auta. Trudno zrozumieć fascynację tym autem, jeśli spojrzymy na wąską początkowo ofertę silników. Toyota zostawała w tyle za rodzimą i europejską konkurencją.

Kilka tygodni temu w salonach sprzedaży pojawiły się dwie nowe, wysokoprężne jednostki napędowe, które przy pojemności 2,2 litra osiągają moc 150 i 177 KM. Słabsza odmiana razi głośną pracą - porównywalną z silnikami TDI volkswagena.

Na uwagę zasługuje natomiast mocniejsza wersja, zaskakująca wysokim, przekraczającym 400 Nm momentem obrotowym. Napęd przenoszony jest na przednią oś za pośrednictwem nowej manualnej, sześciostopniowej przekładni. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 9 sekund, osiągając maksymalną prędkość 220 km/h. Średnie zużycie nawet przy szybkiej jeździe niewiele przekracza granicę 6 litrów na 100 kilometrów. Wyposażony w filtr cząsteczek stałych silnik spełnia normy czystości spalin Euro 5, która w Europie będzie obowiązywać dopiero od 2010 roku. Toyota Avensis 2,2 D4-D (150 KM) w najtańszej wersji to wydatek 100 400 złotych. W najdroższej odmianie z silnikiem o mocy 177 KM kosztuje 134 200 złotych.