Dobrą opinię podtrzymuje po poznaniu wyników ING BSK za II kwartał 2011 (ING BSK podał je do wiadomości publicznej wczoraj),

które uznał za „doskonałe" ze względu na mocno wzrastającą wartość portfela kredytów hipotecznych i zysk wyższy od oczekiwań rynku o 8 proc.

„ ING BSK jest naszym faworytem wśród polskich banków" — czytamy w komunikacie UBS.

Siła bilansu jest widoczna w stosunku kredytów do depozytów - ten wynosi 71 proc.;

współczynnik wypłacalności tego banku to prawie 13 proc. (dokładnie 12,7).

Ponadto ING BSK dobrze zarządza ryzykiem i znacznie poprawił rentowność, rośnie szybciej od rówieśników — argumentuje szwajcarski bank.

Jedyny minus jaki widzi u ING BSK to niski free float (wolny obrót) akcji,

ale i tu wyczekiwana jest poprawa w związku z planowanym przez ING zaistnieniem na parkiecie w akcji nominalnej podzielonej w stosunku 1/10.

„To może przed końcem 2011 roku wzmocnić krajowy obrót w detalicznych ilościach"

- czytamy w opinii — „Oczekujemy, że w okresie 2010 - 2012 EPS (zwrot na akcję)

i CAGR (średnia roczna stopa wzrostu, określa stopę zwrotu z inwestycji) może wzrosnąć o ok. 19 proc."