Zapowiadane przez ekonomistów spowolnienie gospodarcze Eurocashu zbytnio nie martwi. – Nasza grupa jest na to dobrze przygotowana, podobnie jak w latach 2008–2009. Ponadto popyt na dobra podstawowe, takie jak żywność, jest stosunkowo odporny na wahania koniunktury – mówi Jan Domański, rzecznik Eurocashu.
W dotychczasowych wynikach spółki na razie kryzysu nie widać. Chociaż analitycy zwracają uwagę na wolniejszy wzrost sprzedaży like for like (dla stałej liczby placówek), który w segmencie cash & carry wyniósł w II kwartale około 8 proc. w porównaniu z 16 proc. w I kwartale.
Jednak placówki Eurocashu i tak radzą sobie dużo lepiej niż sieci hipermarketów, których sprzedaż w ostatnich kwartałach wyhamowała.
– Dane za ostatni okres pokazują, że sprzedaż Biedronki (także w ujęciu like for like) w II kwartale wzrosła o 4,7 proc., Makro w Europie Wschodniej o 1,2 proc., a Real zanotował spadek o 1,6 proc. – wskazuje Domański.
Czas na realizację zysków
W piątek akcje Eurocashu zostały mocno przecenione. Po południu kurs spadał o prawie 4 proc. Zdaniem analityków nie była to reakcja na opublikowane rano wyniki. Te bowiem były całkiem dobre i zgodne z prognozami ekspertów.
– Wyniki oceniamy pozytywnie, zarówno jeśli chodzi o zaprezentowane zyski, jak i przepływy pieniężne z działalności operacyjnej – mówi Małgorzata Kloka, analityk UniCredit CAIB. Jej zdaniem perspektywy dla Eurocashu na II półroczne są pozytywne. – Spodziewamy się dobrych wyników i dalszej redukcji zadłużenia. Ale biorąc pod uwagę wysoką bazę z II półrocza 2011 r. oczekujemy, że sprzedaż w placówkach porównywalnych będzie rosnąć w tempie jednocyfrowym – mówi.
Zysk netto grupy w II kwartale 2012 r. wzrósł do 52,5 mln zł z 35,3 mln zł w analogicznym okresie 2011 r. Zysk operacyjny poszedł górę o ponad 83 proc., do 85 mln zł. Z kolei skonsolidowana sprzedaż wzrosła o ponad 64 proc., do 4,2 mld zł. Tak znacząca poprawa w dużej mierze jest zasługą konsolidacji przejętego w grudniu ubiegłego roku od Emperii Tradisu. Eurocash zapewnia, że integracja tej firmy idzie zgodnie z planem. Tymczasem na rynku pojawiły się informacje o planowanych bardzo dużych zwolnieniach w Tradisie. – Nigdy nie komentujemy plotek. Integracja biznesów może nieść ze sobą zmianę struktury zatrudnienia. Ale z drugiej strony nasza grupa się tak szybko rozwija, że tworzymy również wiele nowych miejsc pracy – mówi Domański.
Przybędzie 100 sklepów
Eurocash podtrzymał plany inwestycyjne zakładające, że w tym roku liczba hurtowni dyskontowych zwiększy się o 6–8 placówek. Ma też przybyć w sumie ok. 100 sklepów działających pod marką Delikatesy Centrum. – Na razie nie planujemy żadnych przejęć, w tym Rabatu od Bomi – mówi Domański.
Kurs akcji Eurocashu od dłuższego czasu znajduje się w mocnym trendzie wzrostowym. Od początku stycznia podskoczył o 54 proc.