Mniejsza rentowność to wynik odpisów aktualizacyjnych, jakie producent kauczuku zrobił z tytułu utraty wartości akcji Rovese (ma prawie 21,1 mln papierów, stanowiących 7,8 proc. kapitału zakładowego). Przeszacowania w kwocie 154,64 mln zł pomniejszyły zarobek spółki. W ciągu ostatniego półrocza walory Rovese potaniały aż o prawie 57 proc.

Lepszy od oczekiwań wynik na poziomie przychodów i zysku operacyjnego osiągnięty w I półroczu Maciej Kabat, analityk DM AmerBrokers, tłumaczy znacznie większą sprzedażą w segmencie kauczuków i lateksów. Dzięki temu, mimo spadku marż w tym segmencie, grupa odnotowała stosunkowo wysoki zysk operacyjny tej części biznesu.

W drugim półroczu eksperci oczekują jednak pogorszenia się wyników Synthosu. – Moim zdaniem w nadchodzących kwartałach przychody spółki będą spadać. Nie wykluczam także dalszego spadku rentowności – twierdzi Kabat. Argumentuje to tym, że większość popytu na kauczuk jest generowana przez producentów opon oraz przez inne podmioty związane z branżą motoryzacyjną. Te sektory natomiast są bardzo uzależnione od zmian koniunktury gospodarczej, która już się pogarsza. – Spowolnienie widać chociażby w przypadku Dębicy, która już dwukrotnie w tym roku obniżała roczny plan produkcji. Spada też produkcja samochodów, hamuje gospodarka Chin, gdzie produkuje i sprzedaje się ich najwięcej – wyjaśnia Kabat.

Zdaniem analityka także ceny kauczuków nie będą sprzyjać polepszeniu się sytuacji. – W drugim półroczu spodziewam się spadków lub co najwyżej ustabilizowania się cen kauczuków syntetycznych – mówi Kabat.

W piątek notowania Synthosu spadały nawet do 5,27 zł. Na zakończeniu sesji za akcję spółki płacono jednak 5,46 zł, czyli o 1,6 proc. mniej niż w czwartek.