Telekomunikacyjne firmy Zygmunta Solorza-Żaka NFI Midas i Polkomtel poinformowały o wyborze drugiego głównego dostawcy infrastruktury telekomunikacyjnej potrzebnej do budowy ogólnopolskiej sieci mobilnego dostępu do Internetu w technologiach HSPA+ i LTE. Została nim, dołączając do Ericssona, Nokia Siemens Networks.
Tymczasem list intencyjny w sprawie dostaw infrastruktury oraz w sprawie finansowania (do 350 mln euro) NFI Midas zawarł wcześniej z Huawei. Wczoraj poinformował, że rozmowy z chińską firmą w sprawie zleceń zgarniętych właśnie przez NSN nie będą kontynuowane (choć współpraca na innych polach trwa).
Co więc z finansowaniem potrzebnym funduszowi, aby rozwijać dla grupy Solorza-Żaka infrastrukturę? Zarząd uspokaja.
– Dzięki korzystnemu wyrokowi NSA banki przychylniej patrzą na spółkę, ponieważ mamy stabilniejsze prawne podstawy funkcjonowania – informuje Maciej Kotlicki, członek zarządu NFI Midas.
Naczelny Sąd Administracyjny pod koniec lipca uchylił decyzję sądu pierwszej instancji, który z kolei wcześniej uchylił rezerwacje częstotliwości dla spółek zależnych od Midasa: CenterNetu i Mobylandu. Decyzja NSA sprawiła, że rezerwacje te „wróciły" do tych firm i NFI ma inną pozycję w rozmowach z bankami.
– Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma instytucjami finansowymi. Rozmowy te są na różnych poziomach zaawansowania. Spodziewamy się zakończenia procesu w ciągu najbliższych tygodni. Planowane jest pozyskanie 700–900 mln zł – mówi Kotlicki. Według niego większą część tego finansowania będzie stanowił dług bankowy, resztę – obligacje. – Proces pozyskania kapitału jest wspierany także przez dostawców elementów sieci – dodaje.
Niewykluczone, że Midas liczy na to, iż banki przyjmą zabezpieczenie finansowania w postaci udziałów w spółkach posiadających rezerwacje częstotliwości. Na podobną konstrukcję zdecydował się Milmex Systemy Informatyczne.
W sprawozdaniu półrocznym częstotliwości należące do spółek NFI: Aero 2, CenterNetu i Mobylandu wycenione zostały na 846 mln zł.