Reklama

Gant: Sytuacja w giełdowej grupie staje się coraz dziwniejsza

Karol Szymański, największy akcjonariusz Ganta i współpracownik kancelarii RKKW, zamierza przyjść na walne zgromadzenie 9 lutego, mimo że zostało ono przez zarząd odwołane.
Gant: Sytuacja w giełdowej grupie staje się coraz dziwniejsza

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz Marta Bogacz

– Ostatnie postanowienie sądu z 23 stycznia wprost stwierdza, że Marcin Kamiński nie jest uprawniony do reprezentowania Ganta. Rada nadzorcza 14 listopada odwołała wszystkich członków, w tym Marcina Kamińskiego – mówi Szymański. Dodaje, że w skład zarządu z dniem 15 listopada powołano natomiast Ireneusza Radaczyńskiego oraz Tomasza Brockiego. – Tylko te osoby – co stwierdził Sąd Okręgowy we Wrocławiu w omawianym orzeczeniu – mogą reprezentować spółkę – podkreśla Szymański. Dodaje, że z postanowienia sądu płynie jasny przekaz, iż Kamiński jest osobą nieuprawnioną do przekazywania w imieniu spółki informacji za pośrednictwem ESPI.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama