Eksperci podkreślają we wnioskach, że statystycznie rada nadzorcza zarabia niecałe 10 proc. tego, co zarząd spółki. Wysokie apanaże prezesów – choć wciąż potrafią budzić krytykę społeczną – są już raczej akceptowane i uzasadniane koniecznością pozyskania najwyższej klasy menedżerów do kierowania przedsiębiorstwami. Patrząc przez pryzmat płac, wydaje się, że rola członków rad nadzorczych jest pomniejszana.
W przypadku dziesięciu firm najhojniej wynagradzających rady nadzorcze poziom uposażenia jest zbliżony do otrzymywanego przez członków zarządów (poza prezesami).