Reklama
Rozwiń
Reklama

Drugie półrocze pod znakiem zapytania

Janusz Smołka | Z prezesem Konsorcjum Stali rozmawia Adam Roguski
Drugie półrocze pod znakiem zapytania

Foto: Archiwum

Po wiosennym gwałtownym wzroście cen stali w lipcu obserwujemy korektę. Jak wygląda w tej chwili rynek i jakie są zapatrywania na kolejne miesiące?

Mamy do czynienia z sytuacją trudną dla wszystkich graczy – producentów, sektora handlu oraz końcowych odbiorców. W ostatnich latach ceny spadały, ale był to przynajmniej trend stabilny. Jednak pod koniec zeszłego roku spadki przyspieszyły, co spowodowało niesamowite zamieszanie na rynku i w relacjach między hutami i firmami handlowymi oraz między firmami handlowymi a końcowymi odbiorcami – trudno podejmować decyzje o zakupach, jeśli ceny mogą jeszcze bardziej spaść. Tymczasem na początku tego roku stal zaczęła bardzo gwałtownie drożeć – w przypadku niektórych asortymentów zwyżki sięgały nawet 50 proc. w ciągu dwóch–trzech miesięcy. Moim zdaniem huty przesadziły z tempem podnoszenia cen, gdyby były one wprowadzane miarowo, to byłyby większe szanse na utrzymanie trendu. Podnoszenie cen przez huty wywołało sztuczny popyt – dystrybutorzy i odbiorcy końcowi chcieli się zabezpieczyć przed dalszymi podwyżkami. Jednocześnie nie rosła podaż, co przełożyło się na wywindowanie cen do lekko absurdalnych poziomów. Taka sytuacja aż prosiła się o korektę, co właśnie obserwujemy.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama