Reklama

Brzoska: wszystko byłoby dobrze, gdyby państwo było fair

W niecały rok od debiutu na GPW akcje prywatnego operatora pocztowego staniały o ponad 70 proc. Spółka przechodzi ciężki czas restrukturyzacji oraz cięcia nierentownych gałęzi biznesu.
Brzoska: wszystko byłoby dobrze, gdyby państwo było fair

Foto: Archiwum

Gdy w listopadzie 2015 r. InPost debiutował na GPW po cenie 25 zł za akcję, wielu inwestorów wierzyło, że biznes Rafała Brzoski czekają gwałtowny rozwój w segmencie prywatnym oraz intratne kontrakty rządowe, wygarnięte od Poczty Polskiej. Dziś jedna akcja Inpostu kosztuje zaledwie 6,8 zł, a spółka, zamiast się rozwijać, zamyka nierentowne części biznesu.

Dwa lata w gotowości

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama