Reklama

Miała być umowa, jest konflikt

Ursus złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Benjamina Ballout reprezentującego Enerkon Solar International na szkodę Ursusa i Ursus Busa. Amerykanie zarzucają, że spółka nie ujawniła wszystkich istotnych dla transakcji informacji.
Miała być umowa, jest konflikt

Foto: materiały prasowe

Pogrążona w kłopotach finansowych spółka zależna Ursusa, specjalizująca się w produkcji autobusów elektrycznych, miała otrzymać od funduszu Enerkon Solar International 30 mln USD finansowania w formie pożyczki zabezpieczonej na 49 proc. akcji Ursus Busa i na 7 proc. akcji Ursusa. Perspektywa pozyskania finansowania od inwestora w ciągu zaledwie trzech sesji wywindowała notowania Ursusa o ponad 110 proc. Kiedy wydawało się, że strony są już dogadane i nic nie stoi na przeszkodzie do podpisania finalnej umowy, fundusz zerwał negocjacje. W lakonicznym komunikacie spółka podała jedynie, że zostały one zerwane bez podania konkretnej i jednoznacznej przyczyny. Fiasko negocjacji z inwestorem w trakcie poniedziałkowej sesji ścięło kurs Ursusa o ponad 45 proc. Taki rozwój wypadków budzi wątpliwości drobnych inwestorów, co szeroko komentują na internetowych forach. Całej sprawie przygląda się KNF. – Urząd KNF, jak w każdym tego rodzaju przypadku, analizuje sprawę spółki Ursus pod kątem prawidłowości wypełniania obowiązków informacyjnych w kontekście przepisów rozporządzenia MAR – poinformował Jacek Barszczewski, rzecznik KNF. JIM

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama