Wojciech Gielnik, wiceprezes spółki, informuje nas, że ciepłe lato nie sprzyjało popytowi na wyroby produkowane przez część zakładów grupy. Z drugiej strony firmie udawało się ograniczyć niektóre rodzaje kosztów.
– Najbardziej jesteśmy zadowoleni z efektów zmian wprowadzonych w zakładzie w Bydgoszczy i ze stabilnej sytuacji Kartpol Group (firma zależna produkująca kartusze – red.) – mówi Gielnik. Dodaje, że nie udało się za to zmienić negatywnego trendu w rozdmuchu (technologia produkcji wyrobów z plastiku). Zarząd zwraca również uwagę na rosnące w firmie koszty pracy.