Po tym gdy wicepremier Jarosław Gowin został zdymisjonowany i wraz z piątką posłów Porozumienia wyszedł z Klubu Parlamentarnego PiS, obecny gabinet premiera Morawieckiego stał się formalnie rządem mniejszościowym.
Nie znaczy to, że utracił zdolność do rządzenia, bo środowe głosowania w Sejmie pokazały, że PiS-owi udaje się przeforsować nawet tak kontrowersyjne rozwiązania jak tzw. ustawa anty-TVN. Niemniej rządzenie będzie znacznie trudniejsze, bo bez stabilnej, gwarantowanej w ramach Zjednoczonej Prawicy większości w parlamencie, za każdym razem trzeba będzie szukać poparcia wśród posłów spoza koalicji. Pod wielkim znakiem zapytanie stoją choćby losy reform z Polskiego Ładu czy ustawy budżetowej na przyszły rok, za to pojawia się ryzyko wcześniejszych wyborów.