Reklama

Wytyczne EBA jako katalizator zielonej transformacji

Przez dekady sektor bankowy postrzegany był przede wszystkim przez pryzmat wskaźników płynności, adekwatności kapitałowej czy osiąganych zysków. Dziś ta perspektywa przestaje wystarczać. Od 11 stycznia 2026 r., wraz z wejściem w życie nowych wytycznych Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA), do tego zestawu na stałe wchodzą parametry związane ze zrównoważonym rozwojem.

Publikacja: 24.02.2026 06:00

dr Marta Zbucka-Gargas, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju, Global Certification Body (GCB)

dr Marta Zbucka-Gargas, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju, Global Certification Body (GCB)

Foto: materiały prasowe

ESG przestaje być jedynie elementem strategii marketingowej, działań komunikacyjnych. Staje się obecnie twardym fundamentem zarządzania ryzykiem, który radykalnie zmieni relację na linii bank-klient. Staje się jednym z kluczowych filarów zarządzania ryzykiem i budowania długoterminowej wartości banku, który realnie wpływa na koszt kapitału, strukturę portfela i przewagę konkurencyjną instytucji. Dla zarządów to nie kwestia wizerunku, lecz strategicznej odporności biznesu.

Ryzyko, którego nie da się zignorować

Fundamentem nowych regulacji jest zrozumienie, że czynniki środowiskowe i społeczne generują realne ryzyko finansowe. EBA nakłada na instytucje finansowe obowiązek precyzyjnej identyfikacji i kwantyfikacji tych zagrożeń. Wyróżniamy tu dwa główne wektory: ryzyko fizyczne oraz ryzyko przejścia.

Ryzyko fizyczne to bezpośrednie zagrożenie dla aktywów wynikające z ekstremalnych zjawisk pogodowych – powodzi, susz czy huraganów. Dla banku oznacza to potencjalną utratę wartości zabezpieczeń (np. nieruchomości na terenach zalewowych) lub nagłe pogorszenie zdolności kredytowej kredytobiorców dotkniętych klęskami. Z kolei ryzyko przejścia (transition risk) wiąże się z dynamiką zmian legislacyjnych, technologicznych i rynkowych. Rosnące ceny emisji CO2, nowe standardy efektywności energetycznej czy presja inwestorów mogą w krótkim czasie zdezaktualizować całe modele biznesowe. Przedsiębiorstwa, które nie dostosują się do wymogów gospodarki niskoemisyjnej, mogą wkrótce stanąć przed barierą nieopłacalności, co czyni je klientami podwyższonego ryzyka.

Od strategii do operacji: bank jako audytor ekologiczny

Wytyczne EBA wymuszają na bankach głęboką integrację czynników ESG z ich kulturą organizacyjną. Nie mówimy już tylko o deklaracjach misji, ale o konkretnych zmianach w procesach kredytowych i systemach zarządzania ryzykiem. Banki stają się de facto „strażnikami” transformacji energetycznej.

Kluczowym obowiązkiem instytucji finansowych staje się gromadzenie szczegółowych danych pozafinansowych od swoich klientów. Informacje o emisji gazów cieplarnianych, efektywności energetycznej budynków czy źródłach pochodzenia surowców przestają być ciekawostką, a stają się niezbędnym elementem wniosku kredytowego. W praktyce oznacza to, że bank będzie musiał wiedzieć o „śladzie węglowym” klienta niemal tyle samo, co o jego przepływach pieniężnych. Dla najlepiej przygotowanych instytucji to jednak nie koszt, lecz przewaga informacyjna, bo lepsze dane oznaczają trafniejszą wycenę ryzyka i bardziej rentowne portfele.

Reklama
Reklama

Finansowanie ma swoją barwę

Z perspektywy klienta korporacyjnego i indywidualnego, nowe regulacje oznaczają koniec ery „neutralnego” pieniądza. Ocena ryzyka ESG będzie miała bezpośrednie przełożenie na koszt kapitału. Podmioty wykazujące wysokie narażenie na ryzyka klimatyczne przy jednoczesnym braku strategii adaptacyjnej, muszą liczyć się z wyższymi marżami, koniecznością przedstawienia dodatkowych zabezpieczeń, a w skrajnych przypadkach – z odmową finansowania.

Wprowadzenie scenariuszy klimatycznych i testów warunków skrajnych (stress-tests ESG) pozwoli bankom prognozować, jak ich portfele zachowają się w perspektywie dekad, a nie tylko kwartałów. To wymusza długofalowe myślenie: banki będą preferować i premiować te inwestycje, które wpisują się w model gospodarki obiegu zamkniętego i niskiej emisji. To przesuwa punkt ciężkości z krótkoterminowej rentowności na długoterminową odporność i stabilność.

Nowy paradygmat odpowiedzialności

Wdrożenie wytycznych EBA to moment zwrotny. Sektor finansowy otrzymał potężne narzędzie sterowania gospodarką w kierunku zrównoważonym. Choć początkowo nowe wymogi mogą być postrzegane jako dodatkowy obowiązek raportowy, w szerszej perspektywie są one niezbędne do budowy stabilnego i odpornego systemu. Banki, oceniając ryzyko ESG, nie tylko chronią własne bilanse, ale stymulują modernizację całego rynku.

Dla liderów sektora to szansa, by wyjść przed regulacje, przyspieszyć innowacje produktowe i zbudować trwałą przewagę konkurencyjną. ESG nie jest kosztem zgodności, a staje się strategią wzrostu. Od stycznia 2026 roku rentowność musi iść w parze z odpowiedzialnością, a instytucje, które połączą oba te wymiary, będą naturalnymi zwycięzcami nowego ładu finansowego.

Felietony
Na drodze do zrównoważonego rozwoju
Felietony
Dylematy raportowania
Felietony
ESMA gotowa do przyjęcia szerszych kompetencji nadzorczych
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Felietony
Nowa globalizacja. Dlaczego technologia wygra z geopolityką
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama